Kolejny projekt Friza jest w fazie produkcji. Tym razem nie będzie to jednak ani program randkowy, ani rozrywkowe reality show. Influencer zapowiedział, że niebawem w serwisie YouTube pojawi się jego nowy serial animowany, który ma być skierowany do najmłodszych.
Takie zmiany to ja szanuje. Twórcy filmu naprawili zakończenie "O psie, który jeździł koleją"
Uwaga! Film „O psie, który jeździł koleją” zmienia zakończenie oryginalnej opowieści. Nie buntujcie się jednak, jak przy okazji odstępstw od oryginału w Netfliksowym „Wiedźminie”. Akurat to podejście pozwala widzom uniknąć zszarganych nerwów.
Pobito go za chęć pomocy psom. Inspektor DIOZ jest w krytycznym stanie
DIOZ to dolnośląski inspektorat ochrony zwierząt. Organizacja codziennie staje twarzą twarz z oprawcami, odbierając od nich krzywdzone zwierzaki i ratując te, które są w tragicznym stanie, umierające oraz schorowane. Niestety, za chęć pomocy zwierzakom dostaje się ludziom. W mediach społecznościowych DIOZ pojawiła się informacja, iż inspektor organizacji został dotkliwie pobity przez jednego ze zwyrodnialców za to, chciał pomóc czterem zaniedbanym psom. Na miejsce wezwana została również policja.
Po co komu Tindery i apki społecznościowe, skoro można mieć psa
Ci, którzy są opiekunami czworonogów żartują, że odkąd mają psa, zdążyli już poznać wszystkich sąsiadów w okolicy. Coś w tym jest, biorąc pod uwagę, że zwierzak na spacerze, jak mało kto potrafi „otworzyć” kontakty między ludźmi i sprowokować do zarówno małych small talków, głębszych rozmów, przyjaźni czy nawet związków. Ci, którzy mają czworonogi, zgodnie twierdzą, że poznawanie ludzi i nawiązywanie nowych kontaktów, gdy ma się zwierzaka, jest znacznie łatwiejsze.
Wyciekło mocne nagranie Pete'a Davidsona. Znany aktor zwyzywał wiceprezeskę organizacji PETA
Do sieci wyciekła wiadomość, którą Pete Davidson zostawił na skrzynce głosowej wiceprezesce organizacji PETA, po tym, gdy kobieta publicznie skrytykowała go za kupno psa. Aktor nie szczędził kobiecie naprawdę ostrych i wulgarnych słów, usprawiedliwiając swój wybuch złości żałobą po śmierci poprzedniego pupila.
"Psy" by dzisiaj nie przeszły. Reżyser kultowego filmu masakruje poprawność polityczną
Dzisiaj „Psy” wyglądałyby zupełnie inaczej. W filmie nie mógłby się bowiem pojawić ktoś taki jak Franz Maurer. Dlaczego? Po 30 latach od premiery kultowej produkcji jej reżyser Władysław Pasikowski stwierdził, że wynika to z powodu „zmory” i „widma krążącego obecnie po świecie” – politycznej poprawności.