W końcu dostaliśmy legitny zwiastun nowego „Spider-Mana”. Multiwersum zostaje oficjalnie otwarte
To jeden z najbardziej wyczekiwanych, ale i trollowanych trailerów wszech czasów. Po niezliczonej liczbie fejków po raz pierwszy możemy zobaczyć prawdziwe materiały z nadchodzącego wielkimi krokami „Spider-Man: Bez drogi do domu”. Czy warto było czekać tak? A i owszem.
Sam Raimi oficjalnie reżyserem „Doctor Strange in the Multiverse of Madness”. Reżyser przepowiedział swój angaż 16 lat temu
Film „Doctor Strange in the Multiverse of Madness” właśnie doczekał się oficjalnej zmiany na krześle reżysera. Sam Raimi zastąpił w tej roli Scotta Derricksona. Co ciekawe reżyser trylogii o Człowieku-Pająku w jakimś sensie przewidział to zdarzenie już w 2004 roku. Doktor Strange został bowiem wspomniany w zabawnym easter eggu w „Spider-Man 2”.
Sam Raimi wyreżyseruje „Doctor Strange in the Multiverse of Madness”? To on zaczął modę na superbohaterów trylogią o Spider-Manie
Współczesna moda na ekranizacje superbohaterów zaczęła się na długo przed powstaniem pierwszego filmu o Avengers. Duża w tym zasługa trzech części serii „Spider-Man”, za które odpowiadał Sam Raimi. Amerykański reżyser dostanie prawdopodobnie szansę na powrót do bohaterów Marvela w „Doctor Strange in the Multiverse of Madness”.
Spider-Man to zagrożenie dla Nowego Jorku. Sony wzmacnia kampanię Daily Bugle związaną z postacią J. Jonah Jamesona i MCU
W ostatnich tygodniach wokół Spider-Mana dzieje się wyjątkowo dużo. Burzliwe negocjacje między Sony i Disneyem zakończyły się połowicznym sukcesem, ale pierwsza z firm jeszcze wcześniej rozkręciła internetową kampanię związaną z Człowiekiem-Pająkiem, J. Jonah Jamesonem i Daily Bugle. O co dokładnie chodzi?
Starz zamawia drugi sezon "Ash Vs. Evil Dead" jeszcze przed premierą pierwszego
Do premiery jednej z najciekawiej zapowiadających się tegorocznych produkcji serialowych, „Ash Vs. Evil Dead”, pozostały dwa dni. Tymczasem, nie czekając na jej wyniki oglądalności i opinie widzów, Starz zamówiło drugi sezon. To odważne posunięcie, za sprawą którego stacja może wbrew pozorom więcej zyskać, niż stracić.
Rebooty, remake’i są stałym elementem kinematografii i chcąc nie chcąc, to się nie nigdy zmieni, ponieważ po jakimś czasie jakąś markę „trzeba” odnowić i nabijać sakiewki dzięki sprawdzonym pomysłom albo kultowości danego dzieła. Czasami udaje się to lepiej (Martwe Zło 2013), czasami gorzej (Coś 2011). Ostatnimi czasami doświadczamy prawdziwego wysypu remake’ów i rebootów, a zapowiedzi kolejnych się nie kończą. Tym razem przyszedł czas na całkiem świeży film – The Grudge (Klątwa) – za który ma się wziąć współczesny mistrz horroru, Sam Raimi i jego wytwórnia Ghost House.