Mark Hamill żegna się ze "Star Wars" - nie chce cyfrowego odmładzania. "Powinni wziąć młodego aktora"
Mark Hamill, który od 1977 roku portretuje postać Luke’a Skywalkera w produkcjach z uniwersum „Star Wars”, w jednym z najnowszych wywiadów stwierdził, że franczyza już go nie potrzebuje. Podkreślił zarazem, iż jego przygoda z tą postacią dobiegła końca, a jeśli ktoś chciałby pokazać w filmie czy serialu młodą wersję ikonicznego Jedi, to powinien do tego zatrudnić młodszego aktora. I trudno się z tymi słowami nie zgodzić.
Oskarżany o bycie łamistrajkiem twórca "Andora" odnosi się do zarzutów. Co z sezonem 2.?
Tony Gilroy, twórca serialu „Andor” – czyli najlepszej odcinkowej produkcji z uniwersum „Star Wars” – został otwarcie skrytykowany przez innego członka Gildii Scenarzystów. Autor został między innymi nazwany łamistrajkiem w związku z tym, że rzekomo wciąż pracuje przy tytule i świadczy dla niego różne usługi produkcyjne. Teraz Gilroy wydał oświadczenie, w którym odniósł się do ataku i opowiedział o obecnej sytuacji 2. sezonu „Andora”.
Narzekam na "Gwiezdne wojny", ale i tak Star Wars Celebration zrobił mi dzień. Czekam na te premiery bardziej, niż myślałem
Star Wars Celebration powróciło po dwuletniej przerwie. Oczekiwania były duże, ale myślę, że fani nie mają na co narzekać – pierwszego dnia konwencji otrzymaliśmy masę zapowiedzi i dat premier produkcji z uniwersum „Gwiezdnych wojen”… i nie tylko! Lucasfilm zaprezentował też zwiastun serialu „Willow” i datę premiery nowego „Indiany Jonesa”.
Fani wściekli na szefową "Gwiezdnych wojen". Jej słowa to kompromitacja i cios dla serialu "Obi-Wan Kenobi"
Złe wieści z Odległej Galaktyki. Kathleen Kennedy, czyli szefowa „Gwiezdnych wojen”, kompromituje się i rzuca na pożarcie fanów aktora grającego młodego Hana Solo, żeby bronić korporacji. Najwyraźniej zapomniała też, że już za tydzień debiutuje „Obi-Wan Kenobi” i strzela mu w kolano. Na tym etapie już nawet zapowiedź zupełnie nowego serialu „Star Wars” z akcją osadzoną już po „Powrocie Jedi” nie potrafi cieszyć.
Gina Carano kontratakuje. Dzięki pomocy prawicowego portalu aktorka zrealizuje własny film
Gina Carano tyle co została zwolniona przez Lucasfilm, a już przeszła do kontrataku. Aktorka znana z „The Mandalorian” zrealizuje własny film we współpracy z konserwatywnym portalem „The Daily Wire”.