Marcin Dorociński nie zwalnia tempa. Aktor zagrał w nowym zagranicznym projekcie
Po sukcesie w „Mission Impossible” Marcin Dorociński nie zwalnia tempa. Przed aktorem kolejne wyzwanie, jakim jest rola w zagranicznej produkcji. Gdzie tym razem zagra Dorociński?
Nie wycięli Dorocińskiego z "Mission: Impossible". Kogo gra i ile czasu gości na ekranie?
Polska premiera „Mission: Impossible – Dead Reckoning – Part One” czai się tuż za rogiem. Dla nas to wyjątkowa część kultowej serii, bo zobaczymy w niej naszego rodaka. Rolą w hollywoodzkiej superprodukcji może pochwalić się bowiem Marcin Dorociński. Jak długo gości na ekranie?
Dorociński podzielił się zdjęciem z planu "Mission: Impossible". "Zapytałem, czy montażysta mnie nie wytnie"
Marcin Dorociński należy do grona spełnionych aktorów, którzy podnoszą sobie wysoko poprzeczkę. Aktor rozwija międzynarodową karierę, a jednym z filmów, w których zagrał to „Mission: Impossible” u boku m.in. Toma Cruise’a. Aktor podzielił się na Instagramie zdjęciem z ostatniego dnia planu, gdzie zapozował w towarzystwie reżysera oraz montażysty. Pod fotografią posypało się mnóstwo komentarzy uradowanych fanów aktora.
Wpadka Netfliksa z opisem postaci Dorocińskiego z "Wikingów: Walhalli". Serwis przeprasza Ukrainę
W 2. sezonie serialu „Wikingowie: Walhalla” Marcin Dorociński wcielił się w Jarosława Mądrego, czyli wielkiego księcia Rusi Kijowskiej. Netflix zaliczył wpadkę, publikując niezgodny z prawdą historyczną opis tej postaci w swoich materiałach promocyjnych. Ukraińskie Ministerstwo Kultury błyskawicznie zareagowało na ten błąd.
Tak wygląda Dorociński na planie "Wikingów". Jest pierwsze zdjęcie
Marcin Dorociński ma teraz w swoim życiu zawodowym świetny czas. Polski aktor zagra nie tylko w najnowszej odsłonie „Mission: Impossible” u boku Toma Cruise’a. Dorociński zagości też w serialu Netfliksa -„Wikingowie: Walhalla”. Aktor pokazał swoim fanom na Instagramie pierwsze zdjęcie z planu.
Internauci zachwyceni sukcesem Toma Cruise'a. Gwiazdor wystąpi u boku Marcina Dorocińskiego
„Wierzcie w swoje marzenia i nie poddawajcie się” – napisał Marcin Dorociński w mediach społecznościowych. Pod tymi słowami powinien się jednak podpisać Tom Cruise. To w końcu hollywoodzkiego gwiazdora zaszczyt kopnął i w „Mission: Impossible” wystąpi u boku polskiego aktora. Tak przynajmniej twierdzą internauci.