Bitwa o Winterfell jak amerykańskie wybory? Aktor grający Nocnego Króla bezlitośnie zakpił z Donalda Trumpa
Vladimir Furdik to specjalista od choreografii walk, który w ostatnich latach zaczął też robić karierę aktorską w takich produkcjach jak „Gra o tron” i „Sherlock Holmes: Gra cieni”. Właśnie okazało się ponadto, że popularny „Furdo” jest też mistrzem ciętej riposty. Bezlitośnie zakpił bowiem z Donalda Trumpa, odwołując się do Bitwy o Winterfell.
„Wiedźmin” z nowym choreografem walk w 2. sezonie. Kto może zastąpić Vladimira Furdika, czyli Nocnego Króla z „Gry o tron”?
Vladimir Furdik dzięki aktorskim występom w serialu „Gra o tron” przeszedł przemianę ze znanego garstce fascynatów choreografa walk w popularną i lubianą przez fandom postać. Pracę na planie „Wiedźmina” zdobył jednak dzięki swoim pierwotnym umiejętnościom. Serial Netfliksa zyskał wiele pochwał za swoje walki, ale Furdik nie powróci w 2. sezonie. Dlaczego?
Nic dziwnego, że nie wiemy, o co chodziło Nocnemu Królowi w „Grze o tron”
Olśniło mnie, dlaczego wątek Nocnego Króla w „Grze o tron” skończył się bez fajerwerków. HBO robi przecież wszystko, by fani nie doprowadzili do tego, że „ich subskrypcja HBO GO została zakończona”.
8. sezon pokazuje, że „Gra o tron” zbłądziła. Nowy odcinek to parodia serialu sprzed lat
„Gra o tron” to produkcja, która bez względu na wszystko zapisze się złotymi zgłoskami w historii telewizji. Skala 8. sezonu tylko to potwierdza. Nie sposób jednak pominąć milczeniem widocznego jak na dłoni faktu. Od pewnego czasu ten serial nie ma nic wspólnego z tym, czym był przed laty.
Dla nich „Gra o tron” już się zakończyła. Z kim pożegnaliśmy się podczas bitwy o Winterfell?
Od początku było wiadomo, że w 8. sezonie „Gry o tron” pożegnamy część bohaterów. W końcu z nastaniem bitwy o Winterfell stało się to faktem. Wspominamy tych, którzy polegli w starciu z Białymi Wędrowcami lub też w innych okolicznościach.