Wonder Woman

„Wonder Woman” to superbohaterski film w reżyserii Patty Jenkins, który zadebiutował w 2017 roku. Fabuła produkcji, należącej do uniwersum DC, skupia się na Dianie, księżniczce Amazonek, a jednocześnie wyszkolonej na rajskiej wyspie wojowniczce. Kiedy pewnego dnia kobieta poznaje amerykańskiego pilota, który opowiada jej o panującym na świecie konflikcie, Diana postanawia porzucić swój dom, by pomóc niewinnym istnieniom. Walcząc u boku ludzi w wojnie ostatecznej, księżniczka odkrywa nie tylko pełnię swojej mocy, ale również prawdziwe przeznaczenie. W roli głównej wystąpiła Gal Gadot. W obsadzie znaleźli się także Chris Pine, Connie Nielsen, Robin Wright, Danny Hutson oraz David Thewlis.

Choć prace nad „Wonder Woman” rozpoczęły się już w 1996 roku, to finalnie trafił on na ekrany kin dopiero w 2017 roku. Film zarobił w sumie 822 mln dolarów, co czyni go dziesiątym najbardziej dochodowym filmem 2017 roku. Z kolei The American Film Institute uznał „Wonder Woman” za jeden z dziesięciu najlepszych filmów 2017 roku. W 2020 roku zadebiutowała produkcja „Wonder Woman 1984”, również w reżyserii Patty Jenkins i z Gal Gadot w roli głównej.

Wonder Woman - newsy
gdzie obejrzec wonder woman

Oba filmy z Wonder Woman już dziś obejrzysz w HBO GO

„Wonder Woman” wraca na HBO GO. Kto jeszcze nie widział jednego z najciekawszych filmów na podstawie komiksów DC, będzie teraz miał szansę to nadrobić.Powiem od razu: nie jestem przesadnym fanem „Wonder Woman”. Już, powiedziałem to. Moje zdanie nie ma jednak wielkiego znaczenia, bo produkcja z Gal Gadot to ważny punkt na mapie superbohaterskiego kina. Po pierwsze jest to pierwszy film z solową superbohaterką w nowym rozdaniu dla tego gatunku. Co ciekawe Warner Bros na film o swojej heroinie zdecydował się znacznie wcześniej niż jego konkurent spod znaku ekscentrycznej męskości Tony’ego Starka, braku ludzkich potrzeb „Kapitana Ameryki” i – rzecz jasna – miażdżenia Hulka.Reżyserce Patty Jenkins udało się sprawnie połączyć superbohaterkę wywodzącą się z mitologii z całym sztafażem z antycznych opowieści, a jednocześnie nie zgubić po drodze jej bardzo ludzkiej strony. Nie mam wątpliwości, że właśnie to umiejętne władanie wątkami i akcentami sprawiły, że „Wonder Woman” tak bardzo spodobała się widzom. Niestety, pierwszy film doskonale pokazuje, jak szybko można zmarnować nadzieje pokładane w kontynuacji. „Wonder Woman 1984” okazała się artystyczną porażką. Wszystko to, co tak dobrze grało w „jedynce”, tu okazało się naciągane niczym Lasso Prawdy.Trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało. Obstawiam, że kardynalnym błędem było przeniesienie akcji aż tak daleko do przodu. Pierwsza część rozgrywała się w czasie I wojny światowej, a druga, co sugeruje sam tytuł, w latach 80. Z perspektywy trailerów „dwójka” wyglądała dobrze, bo nostalgia, bo dobra ścieżka dźwiękowa (patrz, Diana walczy w rytm Blue Monday New Order!!!). W czasie seansu okazało się, że to tylko kostium, w dodatku niezbyt dobrze leżący. A jednocześnie w życiu głównej bohaterki przez te kilkadziesiąt lat nie wydarzyło się prawie nic. Już na tym etapie widać było, że coś nie gra w samym pomyśle.
Filmy
28.08.2021 16:20
Previous page