menu
Rozrywka
Najnowsze
Seriale
Filmy
VOD
Netflix
Disney+
HBO Max
SkyShowtime
Canal+
Co obejrzeć?
Gry
Media
TV
Książki
Audiobooki
Dzieje się
Dramy
Horrory
Popularne seriale
Twórcy
Tech
Technika
Sprzęt
Oprogramowanie
Gry
Foto
Social media
Militaria
Nauka
RTV
Kosmos
Poradniki
Na topie
Bizblog
Praca IT
Blog
Najnowsze
Biznes
Energetyka
Gospodarka
Pieniądze
Prawo
Praca
Zakupy
Transport
Zdrowie
Poradniki
Autoblog
Najnowsze
Wiadomości
Testy
Auta używane
Porady
Klasyki
Ciekawostki
Przegląd rynku
SW+
Kontakt
Filmy
Dwa dni w Paryżu
Hasło promocyjne na plakacie dumnie głosi, że najnowszy film Julie Delpy to "komedia pełna testosteronu nie tylko dla lejdis ;-)". Polski dystrybutor Kino Świat chciał najwyraźniej masowo zaciągnąć do kina wszystkich wielbicieli Testosteronu oraz Lejdis. Okazuje się, że wszyscy fani tych polskich produkcji mogą się wielce rozczarować. Dwa dni w Paryżu są nietypowe i w niczym nie przypominają naciąganego i męczącego humoru tzw. polskich komedii hormonalnych.
11.03.2010 22:47
Machine Girl - horror po japońsku - recenzja
Kicz może być piękny, zorganizowany i dobry - pokazał nam to Tarantino kręcąc Kill Billa czy de Palma tworząc Scarface. To samo można zauważyć przyglądając się filmom akcji kręconym ostatnio w Japonii, które do końca normalne nie są. Co oczywiście nie oznacza, że są one złe.
11.03.2010 22:46
Manhattan [film]
Nowy Jork nigdy jeszcze nie wyglądał tak fantastycznie. Jedno z największych amerykańskich centrów kultury jest portretowane w filmach wyjątkowo subiektywnie. Nie mam tu na myśli oczywiście policyjnych kryminałów czy mafijnych sag. Nie wiem, czy zauważyliście, ale większość sukcesywnych komedii romantycznych dzieje się w dużych miastach, a najczęściej jest to właśnie Nowy Jork. Woody Allen najczęściej kręcił tam swoje obrazy i nigdy zbyt szczególnie nie zmieniał powtarzalnej wizji swojego najukochańszego miasta. Manhattan został przez krytyków nazwany wyraźnym hołdem reżysera względem tej bogatej metropolii.
11.03.2010 22:46
Speed Racer
"Bracia" Wachowscy chwile triumfu mają już za sobą. Trylogia Matrixa przyniosła im wielomilionowe dochody, co sprawiło, że mogli kupić jakąś wyspę i ze spokojem żyć sobie do końca ziemskiego bytu. Lecz Andy i Larry postanowili inaczej: wpasowując się w trend klepnęli kolejny film familijny, w którym dobro wygrywa ze złem, a wszystko kończy się dobrze. Jednak pozostaje wielki żal, że polecieli na kasę. To widać, słychać i czuć.
11.03.2010 22:46
Melinda i Melinda [film]
Jak należy spoglądać na życie? Można być optymistą i oceniać wszystko, co się dzieje wokół, w pozytywny i radosny sposób, ale można również zostać pesymistą i traktować wszystko na poważnie i być ostatecznie zdołowanym. W filmie sytuacja wygląda podobnie. Przedstawione historie ocenia się albo z perspektywy komediowej, albo dramatycznej. Allen jednak nie zauważył tu żadnego dylematu moralnego, toteż wykorzystał oba pomysły w jednej produkcji - Melinda i Melinda.
11.03.2010 22:46
Małżeństwa i ich przekleństwa
Tyler Perry powinien dać sobie spokój z filmami pełnometrażowymi i sztukami, a wszystkie swoje pomysły raczy wykorzystać w autorskim sitcomie House of Payne. Jeśli znudziłby się tym, to niech swoje pomysły sklei w jedno, aby powstała afroamerykańska wersja Na wspólnej czy EastEnders. Małżeństwa i przekleństwa to bowiem dwugodzinna telenowela będąca wypadkową wszystkich wcześniejszych produkcji Perry'ego. Dlaczego więc polski dystrybutor wpuścił go na ekrany polskich kin?
11.03.2010 22:45
Królowie ulicy
To, że polskie służby porządkowe, zwane policją (lub, czasem całkiem trafnie, milicją), skażone są korupcją w myśl zasady "ryba psuje się od głowy", wiedzą wszyscy. Ale amerykańska? No jak to, ci wszyscy obrońcy moralności i stróże prawa, błyszczący uzębieniem, narażający swe życia w spektakularnych akcjach odbijania zakładników, rozbijania gangów i ściągania kotków biednych staruszek z drzew? A łyżka na to "nie może być"!
11.03.2010 22:44
REC
Jasna cholera! Nigdy nie sądziłem, ze coś może mnie aż tak przestraszyć! Szczerze mówiąc, dawno straciłem już w to nadzieję. Wiele miesięcy temu doszło do mnie, że nigdy nie poczuję już tej adrenaliny oglądając horrory. Już nigdy nie będę odwracał się niepewnie w sali kinowej, nie będę sprawdzał pustej łazienki w domu ani otwartej, skrzypiącej szafy w pokoju. Po obejrzeniu RECA moje poglądy wylądowały boleśnie na głowie. Jeżeli każdy horror będzie wyglądać tak jak ten, jako amator gatunku zejdę z tego świata bardzo szybko. REC to produkcja, która przyprawiła mnie o palpitacje serca, jakich dawno nie miałem.
11.03.2010 22:07
widzę-cię.com
Nie da się ukryć, że znaczna część ludzi jest wścibska i ciekawska. Setki tysięcy widzów codziennie siadają przed telewizorem i, wpatrując się w seriale, śledzą losy fikcyjnych rodzin. Żeby zaspokoić rządzę inwigilacji cudzego życia, wymyślono reality show. Big Brother i inne tego typu programy to już nie numer jeden komercyjnych stacji, ale wciąż cieszą się jako-taką popularnością. Temat podglądania codziennego życia nie ominął też filmów pełnometrażowych.
11.03.2010 22:02
Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki
Wielkie hollywoodzkie gwiazdy, znane z filmów jeszcze z lat 70. i 80. ubiegłego wieku, powoli się starzeją. Potencjał stworzony wykreowanymi przez nie postaciami nie może się jednak zmarnować. Twórcy nie starają się zbytnio zamaskować biegu czasu i wraz ze "zdziadzieniem" aktorów, odpowiednio zmieniają ich bohaterów. Rok temu mogliśmy się o tym przekonać obserwując zgarbionego Rocky'ego, wracającego na ring. Teraz z trzaskiem bata ku nowym przygodom rusza stary, dobry Harrison Ford.
11.03.2010 21:54
Łowca androidów
Obecnie upływa druga dekada od czasu śmierci Philipa K. Dicka, amerykańskiego pisarza literatury sience fiction. Pamięć o nim jest ciągle żywa. Podobno jeden obraz zastępuje tysiąc słów. W przypadku ekranizacji Łowcy androidów na podstawie powieści Dicka, Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? można byłoby rzec, że nawet więcej niż w tysiąc, gdyż wizja przyszłości wydaje się być niekończącą się opowieścią. Zwłaszcza, gdy za jej adaptację zabiera się sam Ridley Scott.
11.03.2010 21:48
Smaki miłości
Najnowszy film Roberta Bentona Smaki miłość , to piękna opowieść o naturze miłości, o szczęściu i cierpieniu człowieka, którego życiem nieustannie targają namiętności. Któż z nas w gruncie rzeczy, nie marzy o idealnej miłości z odrobiną romantyzmu, namiętności i pożądania? O miłości, przed którą nią nikt się nie uchroni, bo przecież miłość to tylko kwestia czasu, jak mawiał P. Coelho.
11.03.2010 21:48
Gwiezdne Wojny: Stara trylogia
Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, tfu, jakiej znowu galaktyce? To tu, na Ziemi, urodził się prawdziwy Jedi - George Lucas. Człowiek obdarzony boską iskrą, mocą zdolną stworzyć wyimaginowany świat. To w jego genialnym umyśle zrodziła się idea Gwiezdnych Wojen, która od blisko trzydziestu lat pobrzmiewa w kulturze całego globu. Idea ta wyznaczyła nowe tory dla gatunku sci-fi oraz zmieniła współczesną kinematografię.
11.03.2010 21:46
Aż do śmierci
To normalne, że kariera twardzieli kina akcji kończy się z reguły szybciej niż u innych aktorów. Sylvester Stallone zaczynał od pornosów, aby potem wykreować prawdziwą ikonę kina akcji - Johna Rambo. Dziś dostaje role tylko w niskobudżetowych produkcjach, które od razu lądują na DVD i tylko dzięki magii tytułu jego najnowszego filmu udało mu się jeszcze raz zajrzeć na wielki ekran. Podobny los spotkał Jean-Claude Van Damme, choć on akurat nie zaczynał od filmów porno.
11.03.2010 21:45
Dlaczego nie trawię Gwiezdnych Wojen [publi]
Próbowałem przezwyciężyć moją niechęć do Gwiezdnych Wojen. Naprawdę. Nawet obejrzałem ostatnio Gwiezdne Wojny: Zemstę Sithów. Przepraszam, obejrzałem to za duże słowo. Nie dotrwałem do końca. Ba, nawet dobrze "nie wszedłem" w film. Usnąłem po dwudziestu minutach. Nie wiem czy zaważyła na tym późna pora, czy też wiejące z ekranu nudy. Wybieram jednak drugą opcję, bo dałem radę obejrzeć potem dzieło zaserwowane przez jedną z komercyjnych stacji telewizyjnych. Nie wiem co jest przyczyną tego stanu rzeczy. Może mój spaczony polityką i historią najnowszą mózg? Niechęć do kosmitów? Bycie "anty" z zasady? Bynajmniej żaden z tych wariantów. Może pierwszy, ale tylko w niewielkiej jego części.
11.03.2010 21:42
Gwiezdne Wojny III: Zemsta Sithów
Powiedzcie mi, na czym polega fenomen Gwiezdnych Wojen? Zemsta Sithów, do chwili ukazania się w kinach, na tle całej sagi przypominała białą plamę czy czarną dziurę - lepiej zabrzmi. Chociaż tylko teoretycznie, bo przecież tak naprawdę każdy wiedział co się stanie. I tu ponawiam pytanie - bo mimo tej wiedzy, miliony fanów i tak poszły do kin na całym świecie.
11.03.2010 21:41
Przegląd dziesięciu planet [publi]
Galaktyka, która na początku lat 70. zrodziła się w wyobraźni George'a Lucasa nie była jeszcze tak rozległa, jak jest obecnie. Pierwotnie Gwiezdne Wojny opowiadały o konkretnej historii konkretnych bohaterów, a zarys świata odchodził na drugi plan, nie był szczegółowy. Z biegiem czasu, wraz z kolejnymi książkami, grami etc. galaktyka prężnie ubogacana była kolejnymi opisami ras oraz planet - w efekcie otrzymaliśmy naprawdę pokaźnych rozmiarów uniwersum. Tekst ten ma na celu przybliżenie wam, drodzy Czytelnicy, dziesięciu najciekawszych według mnie planet. Have fun!
11.03.2010 21:39
Gwiezdne Wojny I: Mroczne Widmo
Gdy w 1994 George Lucas ogłosił, że planuje niedługo wydać kolejną część Gwiezdnych Wojen oczekiwania były ogromne. W głowach fanów Kosmicznej Sagi roiły się wspaniałe wyobrażenia - ten niezapomniany klimat odczuwalny przy projekcji oryginalnej trylogii, do którego dołożone zostaną nowoczesne efekty specjalne i już mamy dzieło spełniające sny maniaków! No i faktycznie - było efekciarsko, ale z klimatem pan George nie poradził sobie już tak dobrze…
11.03.2010 21:36
Sen Kasandry
Zaznaczam, że poniższa recenzja będzie wyjątkowo subiektywna. Jestem ogromnym wielbicielem dzieł zarówno filmowych, jak i książkowych Woodiego Allena. Każdy jego obraz, nawet jeśli jest przykładem spadku formy reżysera, stanowi ciekawą analizę wielu tematów. Fakt, poszczególne motywy powtarzają się w wielu jego filmach, ale to cały urok allenowskich produkcji. Dlatego czytając recenzje "Snu Kasandry" w rodzimych czasopismach specjalistycznych odrobinę się zląkłem, szczególnie, że większość tych opinii wskazywała właśnie ten film jako jeden ze słabszych obrazów nowojorskiego reżysera. Na szczęście ja tego nie odczułem.
11.03.2010 21:35
Gwiezdne Wojny II: Atak Klonów
Po przesłodzonym i działającym fanom na nerwy Mrocznym Widmie, Wujcio George zaserwował nam część drugą - Atak Klonów. Reżyser prawdopodobnie wziął sobie do serca ostrą krytykę, z jaką spotkała się poprzedniczka omawianego tytułu, dzięki czemu kontynuacja różni się od niej dość znacznie. Nie jest to może jeszcze ten poziom, który prezentowały epizody IV-VI, ale jest już lepiej!
11.03.2010 21:35
Previous page
1
...
638
639
640
641
642
643
...
654
Next page