Krytycy z Rotten Tomatoes twierdzą, że „Irlandczyk” to film prawie idealny. Martin Scorsese broni współpracy z Netfliksem
W ostatnich kilku tygodniach o żadnym hollywoodzkim reżyserze nie jest tak głośno jak o Martinie Scorsese. Legendarny twórca z jednej strony jest przywoływany jako człowiek, który na początkowym etapie współtworzył „Jokera”, ale potem z tego zrezygnował. Z drugiej zaś pojawia się w mediach w roli zdecydowanego krytyka filmów superbohaterskich, zwłaszcza tych wychodzących spod znaku Marvel Cinematic Universe.
Rotten Tomatoes oszukuje widzów i potajemnie wspiera filmy Disneya? Sprawdzamy teorię spiskową, którą żyją fani „Jokera”
„Joker” zachwycił krytyków i widzów w Wenecji i Toronto. Nie wszyscy zareagowali jednak na dzieło Todda Phillipsa równie entuzjastycznie. Problem w tym, że te same oceny, które Rotten Tomatoes u „Jokera” uznało za negatywne, w przypadku filmów MCU dołączyło do pozytywnych. Sprawdzamy, czy faktycznie doszło do nadużycia.
Rotten Tomatoes przywitało ponad 600 nowych krytyków. Większość to kobiety
Nieoczekiwanie i w imponującym stylu serwis Rotten Tomatoes dodał właśnie aż 600 nowych krytyków, których recenzje filmów będą agregowane i złożą się na oceny danych produkcji. Ponad połowę tej liczby stanowią kobiety. Nie jest to jednak najważniejsza zmiana.
Widzowie i krytycy toczą krwawą wojnę. Polem bitwy o blockbustery Disneya stał się serwis Rotten Tomatoes
Widzowie i krytycy nigdy nie byli do końca zgodni w swoich ocenach filmów. Produkcje doceniane przez jednych często były odrzucane przez drugich, bo gust to rzecz względna. W ostatnich latach widać jednak coraz większy podział między zdaniem dziennikarzy i fanów w ocenie dużych blockbusterów. Ofiarami tego sporu stały się Disney i Rotten Tomatoes.
Życie hejtera staje się coraz trudniejsze. Żeby ocenić film na Rotten Tomatoes, musisz okazać bilet do kina
Coraz częściej negatywne oceny na stronach takich jak Rotten Tomatoes, IMDb czy Filmweb stają się bronią w rękach hejterów i trolli. Amerykański serwis postanowił wprowadzić kolejną zmianę, która ma to utrudnić. Ale czy konieczność udowadniania, że poszło się do kina, aby nie jest krokiem za daleko?
Trolle mają się dobrze i dalej atakują „Kapitan Marvel”. A Rotten Tomatoes wprowadza nowe zabezpieczenia
Społeczność internetowych trolli połączyła się w swojej ogromnej niechęci do „Kapitan Marvel”. Każdy ma prawo oceniać film według własnego gustu, ale istnieją obawy, że wielu z nich nawet nie widziało produkcji Marvel Studios. Dlatego Rotten Tomatoes wprowadzi kolejne zmiany w ocenach użytkowników. Tylko, czy będzie to skuteczne?