Kultowe anime bez zapowiedzi wpadło na Netflix. Niestety, niektórzy mogą poczuć się rozczarowani
Uwaga, uwaga: kultowy serial anime „One Piece” wpada na Netflix! Zgadza się – fani oryginalnej animacji, która adaptuje popularną mangę oraz ci z was, którym przypadł do gustu serial live action z 2023 roku i chcieliby zapoznać się z wersją z przełomu wieków, mogą otwierać szampana… O ile nie przeszkadza wam rozpoczęcie przygody od odcinka 1089.
Nie odwieszajcie słomkowych kapeluszy. Netflix zamówił 2. sezon "One Piece"
Netflix szybki jest. Przynajmniej w tym wypadku, bo przecież zdarza mu się dużo dłużej zwlekać z zamawianiem kolejnych sezonów swoich hitów („Wednesday”, „Sandman”). A przy „One Piece” proszę bardzo. Dwa tygodnie po premierze pierwszych odcinków dowiadujemy się, że dostaniemy 2. odsłonę aktorskiej adaptacji kultowej mangi.
Twórcy "One Piece" biorą pod uwagę 12 sezonów serialu
„One Piece” to adaptacja live action bestsellerowej mangi Eiichiro Ody, która podbiła serca widzów (w tym fanów oryginału) i już drugi tydzień zajmuje pierwsze miejsce w rankingu TOP 10 amerykańskiego Netfliksa. Co więcej, w drugim tygodniu od premiery serial zaliczył wzrost oglądalności. Oficjalne ogłoszenie 2. sezonu to tylko formalność, a twórcy już teraz opowiadają o planach na kolejne serie.
2. sezon "One Piece" może nadejść szybciej, niż myślimy. Scenariusz już gotowy, ale...
Mamy to! Po wielu próbach Netfliksowi w końcu udało się zrobić porządną aktorską adaptację popularnej mangi (i anime), której seans nie kończy się dla fanów traumą na resztę życia. „One Piece” to artystyczny i komercyjny hit. Chociaż platforma oficjalnie nie zamówiła jeszcze 2. sezonu, może on nadejść szybciej, niż myślimy.
"One Piece" zachwyca widzów i krytyków. Co sprawiło, że tym razem Netflix zrobił dobrą adaptację?
Fani oryginalnego „One Piece” – mangi i anime stworzonych przez Eiichirō Odę – wypatrywali premiery serialowej adaptacji Netfliksa pełni obaw. Nie muszę chyba tłumaczyć, że raczej mało kto wiązał duże nadzieje z tą produkcją: wszyscy wiemy, jak skończyły się dotychczasowe próby przeniesienia mang do wersji live action w wykonaniu streamingowego giganta. A jednak tym razem było inaczej. Dlaczego? I czy nie mogłoby tak być już zawsze?
Nowy serial Netfliksa pobił rekord "Wednesday" i "Stranger Things". Co z 2. sezonem?
„One Piece” zadebiutowało na Netfliksie w zeszły czwartek. W pierwszym weekendzie wyświetlania udało mu się dokonać czegoś, czego nie osiągnął do tej pory żaden inny serial anglojęzyczny platformy. Pobił bowiem rekord popularności ustanowiony przez „Wednesday” i 4. sezon „Stranger Things”.