Przecież serial "Egzorcysta" ma genialny potencjał, jakiego nie ma film
Może Egzorcysta nie straszy już tak samo jak 40 lat temu i może nawet niektórych śmieszyć – zawsze się tacy znajdą - ale trzeba przyznać, że jest to wciąż genialny film, który świetnie się ogląda. A niedługo być może będziemy mogli robić to całkiem regularnie na ekranie telewizora za sprawą Jeremy’ego Slatera (scenarzysty rebootu Fantastycznej Czwórki) i Roya Lee (współproducenta Bates Motel).
