REKLAMA

Krytycy go zmiażdżyli, widzowie pokochali. Dziki akcyjniak opanował Netfliksa

Na Netfliksie można znaleźć kilka produkcji osadzonych w świecie Marvela. Do tego grona właśnie dołączył "Kraven Łowca" - filmowe dziecko wspomnianej marki oraz Sony, które świata nie zawojowało, ale wypadło lepiej od swoich poprzedników.

kraven lowca film netflix
REKLAMA

Efekty współpracy Sony i Marvela należy rozgraniczyć. Te, które przerodziły się w trylogię (a zaraz czwarty film!) o Spider-Manie, to zdecydowane sukcesy - jakościowe, finansowe, całościowe. Filmy o Venomie były mocno zmienne pod względem poziomu, a i tak były lepsze niż chociażby fatalny "Morbius" czy tragiczna z każdej możliwej strony "Madame Web". Na "Kravenie Łowcy" ciążyła więc niemała odpowiedzialność - uratować wizerunek Sony's Spider Man Universe i wykreować charyzmatyczną postać Kravena, który już dawno powinna zadebiutować na wielkim ekranie. Teraz trafił do oferty Netfliksa.

REKLAMA

Kraven Łowca od dziś na Netfliksie. Jest dziko i lepiej, niż wcześniej

Siergiej Kravinoff (Aaron Taylor-Johnson) w czasach dzieciństwa miał bardzo dobrą, ścisłą relację ze swoim bratem Dimitrim (Fred Hechinger). Obaj mieli dość trudny żywot - zwłaszcza ze względu na terroryzującego ich ojca Nikołaja (Russell Crowe), przesiąkniętego poglądem o wyższości człowieka i prawa siły, czyniącego go zdobywcą. Podczas jednego ze wspólnych polowań dochodzi do tragedii z udziałem Siergieja. Niedługo po niej chłopak porzuca rodzinę, a jego nadrzędnym celem jako mściciela, staje się tropienie ludzi podobnych jego ojcu.

Na wstępie warto zaznaczyć, że "Kraven Łowca", choć wprost czerpie z postaci znanych z Marvela, nie ma w sobie aż takiej "komiksowej" aury, nie przedstawia jego origin story w sposób podobny do m.in. tego z animowanego serialu o Spider-Manie. J.C. Chandor korzysta z tego, czego chce i wychodzi mu to nawet dobrze. Geneza stania się Kravenem przez Siergieja, cały aspekt jego motywacji oraz zdolności - wszystko to jest czytelne i głowa zdecydowanie nie boli, gdy przychodzi do logicznego przemyślenia tego, co widzimy.

"Kraven Łowca" ma zaskakująco gęsty klimat i scenariusz - vendetta tytułowego bohatera, porachunki gangsterskie rodziny Kravinoffów, patologiczne relacje mężczyzn ją tworzących (braci i ojca): wszystko to jest wiarygodnie pokazane i ma określony wpływ na bohaterów. Nie jest to może psychologia najwyższego rzędu, natomiast jest to znaczna poprawa względem wspomnianych wcześniej filmów. Chandor stawia również mocno na akcję - dużo tu momentów walk, jest krwawo, a przemoc zostaje podana w sposób soczysty i spektakularny w dobrym znaczeniu. Rzetelna, kaskaderska robota.

Aaron Taylor-Johnson de facto powrócił do Marvela - wcześniej wcielał się w rolę Quicksilvera. Jako Kraven radzi sobie o niebo lepiej, ale ma też więcej do pogrania. Ma spore pokłady charyzmy, a jego imponująca fizyczność w tym konkretnym przypadku robi kapitalną robotę. Fred Hechinger nieźle wypadł jako słabszy i mniej doceniany Dimitri, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że zakończenie z udziałem tej postaci było równie interesujące i mocne, co (niestety) ekspresowe, zapewne bez kontynuacji. Russell Crowe ponownie wcielił się w lekko przerysowaną i groźną postać, a Alessandro Nivola udanie wykorzystuje swoje 5 minut jako Rhino.

Jeśli rzeczywiście "Kraven Łowca" zakończył Sony's Spider Man Universe, to zrobił to w sposób przyzwoity. Wiele rzeczy dało się zrobić lepiej, natomiast spośród nie-Pajączkowych filmów Sony, to tak naprawdę po produkcji poświęconej Kravenowi miałem stosunkowo najlepsze wrażenia. To pozycja, która powinna spodobać się osobom spragnionym akcyjnego kina nastawionego na bijatyki, a także tym obeznanym w uniwersum Marvela.

REKLAMA

Więcej o Marvelu przeczytacie na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-13T14:13:05+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T11:05:23+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T09:55:05+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T09:38:19+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T08:45:50+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T15:02:26+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T13:56:14+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA