Gerard Butler - nowy Bruce Willis, który uratuje najgorszy film. Gamer
Aktorów kina akcji nie brakuje. Jednak często to mało wyrazista papka, której zwyczajnie nie pamięta się po zakończeniu seansu. Wraz z kolejnymi tytułami, wyłania się jednak obraz nowej ikony filmowych pościgów i strzelanin. Gerard Butler jest w stanie sprawić, że nawet przeciętną rąbankę ogląda się z nieskrywaną przyjemnością.
Do niedawna myślałem, że nigdy już nie obejrzę 300. Nawet nie dlatego, że to opowieść o spoconych facetach, którzy umawiają się na ustawkę w plenerze z innymi spoconymi facetami. Po prostu wszyscy tak się tym filmem zachwycali, że hasło "This is sparta!" powodowało u mnie odruch wymiotny większy nawet, niż arcymodna ostatnio tematyka Zombie, czy mikropłatności w każdej wydanej po 2011 roku grze. Wszystko wskazuje jednak na to, że przez wzgląd na odtwórcę roli Leonidasa przyjdzie mi pogodzić się ze Spartanami i poświęcić im jeden wieczór.





















