REKLAMA

Mandalorian i Grogu nie powinni byli trafić do kin. Recenzja

W trakcie seansu „The Mandalorian & Grogu” miałem w głowie przede wszystkim jedną (co ciekawe - podszytą nadzieją i optymizmem) myśl: najgorsze za nami. Wierzę, że decyzja o wprowadzeniu tego filmu do kina to już ostatnia tak niedorzeczna akcja Lucasfilmu. Choć nie nazwałbym się fanem Dave’a Filoniego, łudzę się, że teraz - gdy stanął na czele studia wraz z Lynwen Brennan - liczba podobnych absurdów zostanie zredukowana dzięki kilku bolesnym nauczkom.

mandalorian grogu opinie premiera film
REKLAMA

Podczas opóźnień w produkcji spowodowanych strajkami w Hollywood, Kathleen Kennedy oficjalnie dała zielone światło dla kinowego projektu, decydując o przedefiniowaniu dotychczasowych planów studia i przełożeniu realizacji 4. sezonu serialu „The Mandalorian” na rzecz filmu pełnometrażowego. Głównymi twórcami, którzy przygotowali projekt i zajęli się wcieleniem go w życie, są Jon Favreau (jako reżyser) oraz Dave Filoni (jako współscenarzysta i główny producent).

Już krótko po premierze serialu w 2019 r. dyrektor kreatywny Walt Disney Studios, Alan F. Horn, stwierdził, że jeśli „Mando” odniesie sukces, możliwe będzie stworzenie filmu poświęconego tytułowemu łowcy nagród, Dinowi Djarinowi. Miesiąc później Favreau przyznał, że widzi spory potencjał do rozwijania bohaterów zarówno w filmach kinowych ze świata „Star Wars”, jak i w spin-offowych serialach. We wrześniu 2020 roku jeden z gwiazdorów serialu, Giancarlo Esposito, powiedział, że 2. sezon przygotowuje grunt pod „skalę i rozmach”, które mają zostać zaserwowane w dwóch kolejnych. Miesiąc później Favreau i wcielający się w Djarina Pedro Pascal, przyznali, że są otwarci na pojawienie się Mandalorianina w filmie kinowym, choć Favreau nie zamierzał się z tym spieszyć.

Gdy produkcja 4. sezonu została opóźniona przez strajki, Lucasfilm ponownie przeanalizował swoje plany dotyczące franczyzy i zdecydował się nadać priorytet filmowi kinowemu o Mandalorianinie. Studio zapowiedziało produkcję w styczniu 2024. Wówczas nie było wiadomo, czy 4. sezon serialu jednak powstanie; rozważano możliwość kontynuowania historii Mandalorianina już wyłącznie w kinowych sequelach, jeśli pierwszy film okaże się sukcesem (spoiler: nie okaże się). Favreau wyjaśnił później, że nadal posiada gotowe scenariusze do 4. serii, ale film „stał się czymś bardziej autonomicznym” ze względu na konieczność dostosowania historii do struktury kinowej. W lutym tamtego roku Bob Iger zapowiedział, że obraz rozpocznie nową serię filmów „Star Wars”; z kolei Kathleen Kennedy tłumaczyła decyzję o realizacji produkcji tym, że dzięki sukcesowi serialu na Disney+ studio zbudowało już wierną widownię, a młodsi odbiorcy mogą potraktować tę produkcję jako „swoje Star Wars”, bez konieczności oglądania całej sagi.

REKLAMA

The Mandalorian & Grogu - opinia o filmie

To wszystko to wierutne bzdury i niezrozumienie publiczności - niestety, również w wykonaniu Filoniego, który głosił, że nowy film nie jest obciążony tak ogromną presją, bo nie rozpoczyna nowej trylogii ani nie wprowadza całkowicie nowych bohaterów.

Ekipa zdawała się kompletnie ignorować to, co oczywiste: w istocie film tego typu nie ma targetu na tyle licznego czy sprecyzowanego, by pozwolić mu odnieść sukces. Grupa odbiorcza to najwierniejsi fani marki oraz przypadkowi subskrybenci Disney+, którzy chętnie odpalą półgodzinny odcinek wieczorem do kolacji, ale niekoniecznie zapłacą za kinowy bilet - tym bardziej, że serial nie jest porywającym arcydziełem telewizji, a pełnym fillerów, brodzącym po fabularnych mieliznach przeciętniakiem, w którym obok fajnych odcinków znajdziemy sporo tych śmiertelnie nudnych lub wręcz koszmarnie napisanych (jak choćby bolesny finał 2. serii).

„The Mandalorian & Grogu” jest właśnie jak ten serial. Dlatego też wtopie komercyjnej towarzyszy artystyczna. Raz jeszcze Mandalorianin otrzymał zadanie, musiał znaleźć kilka osób, przy okazji podpadając jeszcze innym, by na koniec wziąć udział w wielkiej rozwałce z tymi, którym zaszedł za skórę. Bohaterowie lecą z punktu A do B, pojawia się kolejny potwór, pościg albo strzelanina, ale narracja praktycznie stoi w miejscu.

Film Favreau i Filoniego to „misja poboczna”, zlepek czterech niezbyt udanych epizodów wyrwanych ze środka sezonu serialu. Fabułka-przygoda, quest do wykonania; coś, co ostatecznie nie wpływa istotnie ani na samą serię, ani na naszych bohaterów - nie mówiąc już o całym uniwersum. Rzecz, której nawet nie da się zaspoilerować, bo nie dzieje się w niej nic na tyle ciekawego czy zaskakującego, by faktycznie zaangażować widza, zdziwić go czy wywołać większe emocje. W gruncie rzeczy nie sposób zepsuć zabawy komuś, kto jeszcze filmu nie oglądał.

Relacja tytułowych protagonistów nie ulega żadnym modyfikacjom i nie rozwija się w istotny sposób względem tego, co widzieliśmy w serialu. Nie ewoluują też ich charaktery, indywidualne cechy. W filmie nic nie dzieje się „po raz pierwszy”, nie wydarza się ani jedna rzecz, która mogłaby istotnie na kogoś wpłynąć, w związku z czym ostatecznie całość jest pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia.

Dawniej „Star Wars” opierały się na micie, tragedii, politycznym konflikcie czy duchowym wymiarze Mocy - tutaj niemal wszystko sprowadza się do odrobiny nostalgicznego komfortu. Co gorsza, nawet oprawa jest diablo nierówna. Synthowe brzmienia robią robotę, Ludwig Göransson sprawdził się znakomicie, ale obraz nie potrafi go dogonić. Mimo sporej dawki praktycznych efektów, warstwa wizualna cierpi na typowy dla późnego Lucasfilmu problem cyfrowej sztuczności; do tego obraz bywa zbyt ciemny, a sceny akcji - rozmyte. 

„Mandalorian i Grogu” to produkcja, owszem, momentami dość sympatyczna, ale boleśnie mała jak na wielki kinowy powrót „Gwiezdnych wojen” po latach. Jej problem nie polega więc na tym, że jest jakościową katastrofą - raczej na tym, że jest zadziwiająco, nieprawdopodobnie nieistotna. To contentowy produkt istniejący głównie po to, by podtrzymać markę przy życiu i sprzedać trochę zabawek. Nic więcej.

Film obejrzycie w kinach od 22 maja.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-21T13:15:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T10:52:08+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T18:42:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T18:34:28+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T17:55:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T15:36:20+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T14:13:48+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T14:06:36+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T12:32:20+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T12:10:35+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T10:36:52+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T10:12:05+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA