McDonald's zrzuca bombę. Viralowa kanapka w Polsce?
McDonald’s zapowiedział właśnie właśnie tajemniczą nowość - coś dużego (dosłownie: „BIG”, jak sami reklamują), ale niedoprecyzowanego. Z założenia enigmatyczną zajawkę udało się jednak przejrzeć - a to za sprawą nazw dodanych do rozsyłanej mailem informacji prasowej plików, których najwyraźniej zapomniano zmienić.

Wygląda na to, że do McDonald’s zmierza nowa kanapka - i to taka, która zdążyła stać się już viralem. Zgadza się: najpewniej chodzi o burgera, którym „delektuje się” CEO firmy, Chris Kempczinski, w słynnym nagraniu. Jeśli jakimś cudem go nie widzieliście, przypomnę: Kempczinski jakiś czas temu opublikował w swoich social mediach wideo, na którym w dość korporacyjny sposób opisuje składniki kanapki Big Arch i „testuje go”. „Test” polega na spożyciu kuriozalnie skromnego kęsa - wygląda to tak, jakby gość wcale nie miał ochoty tego jeść (albo, co gorsza, jak gdyby świadomość syfiastego składu skutecznie zniechęcała go do zaaplikowania sobie większej dawki).
Po kilkunastu dniach w sieci zaroiło się od memów, przeróbek i odpowiedzi na to nagranie od szefów innych popularnych fastfoodowych sieci. Oczywiście, koniec końców viral i tak zadziałał na korzyść McDonald’s, bo przecież narobił wokół Big Arch sporo szumu. I nawet jego negatywny wydźwięk może sprawić, że towar się sprzeda - konsumenci mogą być ciekawi, czy to nowinka rzeczywiście tak nieciekawa, że aż sam szef nie miał ochoty uszczknąć nieco więcej, czy może paradoksalnie okaże się trafiać w kubki smakowe tak celnie, jak słynny Drwal.
A teraz będziemy mogli się przekonać, czy polscy miłośnicy tej sieci zareagują masowymi zamówieniami tejże kanapki.
Viralowy Big Arch w polskim McDonald’s? Na to wygląda
Big Arch jest burgerem z dwoma kotletami wołowiny (w sumie 200 g), trzema plastrami cheddara, podwójną dawką cebuli (trochę surowej, trochę smażonej i chrupiącej), konserwowym ogórkiem, zieloną sałatą i specjalnym sosem. Całość liczy nieco ponad 1000 kcal. Wyróżnia się m.in. rozmiarem - to jedna z większych kanapek w ofercie sieci, o ile nie największa. Nie znamy jeszcze polskiej ceny.
Sieć ma oficjalnie ogłosić nową opcję w menu już 17 marca. Nie wiemy, kiedy Big Arch trafi do ofert restauracji.
W oficjalnej notce prasowej czytamy:
Od kilku dni mieszkańcy Warszawy mogą zobaczyć tajemniczy napis w samym centrum stolicy – prosty, lecz niezwykle intrygujący: zbliża się coś naprawdę BIG. To element najnowszej, niestandardowej kampanii McDonald’s, w której zabawa skalą buduje atmosferę ciekawości jeszcze przed oficjalną premierą. Zamiast standardowej komunikacji marka podsyca atmosferę i zaprasza odbiorców do odkrywania zagadki. To teaser, który rozbudza apetyt. Dosłownie i w przenośni.
Na szczęście nie trzeba długo czekać na szczegóły. Tajemnica rozwiąże się już 17 marca!
Czytaj więcej:



















