REKLAMA

Czy będzie 2. sezon Vladimira? Sprawa jest jasna

Gwiazdorska obsada, tematyka uczuć i obsesji, osadzenie fabuły w akademickim świecie, adaptacja słynnej książki - to przepis na sukces. Przynajmniej w przypadku "Vladimira", który okupuje czołówkę oglądalności seriali Netfliksa. Czy doczekamy się drugiego sezonu?

vladimir sezon 2 serial
REKLAMA

Centralną postacią fabuły serialu jest profesorka (Rachel Weisz) wykładająca na uczelni, która zaczyna odczuwa coraz mniejsze spełnienie - jako pisarka, wykładowczyni, matka, kobieta. Nie czuje zainteresowania intelektualnego ze strony studentów, nie jest zbyt blisko z córką, a życie z mężem Johnem (John Slattery) nie przypomina już tego, co dawniej. Wkrótce jej małżonek zostaje oskarżony o kontakty seksualne ze studentkami, a w tym samym czasie do grona wykładowców dołącza młody i zdolny powieściopisarz, Vladimir (Leo Woodall). Szybko łapie on dobry kontakt z kobietą i staje się obiektem jej fantazji oraz obsesji.

REKLAMA

Netflix wypuścił nowy hit. Czy przedłuży go na 2. sezon?

Netflix ma nosa do seriali, temu nie da się zaprzeczyć. Platforma działa na wielu frontach - albo serwuje nam produkcje limitowane, skondensowane do jednego sezonu i niewymagające budowania więcej, albo tworzy szerokie uniwersa i długotrwałe odsłony, nowe franczyzy. Naturalne jest więc, że takie pytania pojawiły się w przypadku "Vladimira", który nie musiał długo czekać, żeby zdobyć popularność wśród subskrybentów.

Póki co platforma nie ogłosiła jakichkolwiek ruchów w sprawie 2. sezonu "Vladimira". Szczerze powiedziawszy, mało prawdopodobne, że to zrobi. Serial jest oparty na bestsellerze autorstwa Julii May Jones (także showrunnerki), która nie doczekała się kontynuacji. Według doniesień tych, którzy mają za sobą lekturę książkowego oryginału, serial dość wiernie trzyma się wątków i fabuły z adaptowanego materiału. Jasne, Netflix już nie takie produkcje przedłużał na kolejne sezony, ale w przypadku "Vladimira" (oznaczonego jako serial limitowany, a zatem nieprzeznaczony do budowania uniwersum) nie ma realnej podstawy, by kontynuować tę historię. Czy mogłoby się to zdarzyć, gdyby Julia May Jones napisała kolejną część powieści? Zapewne tak, ale póki co nic takiego nie ma miejsca, więc nie należy się spodziewać 2. sezonu "Vladimira", zwłaszcza w najbliższej przyszłości.

Gdyby jednak podywagować na czym by mogła się oprzeć fabuła hipotetycznego 2. sezonu, zakończenie pierwszego otwiera drzwi na taką ewentualność. Dochodzi bowiem do konfrontacji pomiędzy M, Johnem i Vladimirem, a następnie do pożaru w chatce. John i Vladimir walczą o wydostanie się z niej, zaś główna bohaterka, zamiast im pomóc, ratuje swoją powieść, napisaną wskutek natchnienia związanego z relacją z drugim z mężczyzn.

Bohaterka grana przez Weisz zwraca się do widza, łamiąc czwartą ścianę i twierdząc, że wszyscy się wydostali. Czy można ufać jej słowom? Moim zdaniem nieszczególnie, zatem ewentualna śmierć obu mężczyzn i wielki literacki powrót M mogłyby stanowić dobry punkt wyjściowy. To jednak tylko podpowiedzi i pomysły, które raczej nie zyskają realnego kształtu w najbliższym czasie. Jako, że należę do grona sympatyków serialowego "Vladimira" nie narzekałbym na powrót do tego świata.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T17:23:27+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T15:11:55+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T10:37:02+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T10:08:31+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T08:58:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T19:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T14:22:22+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T12:42:52+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA