To jej głosem mówiły ofiary w filmie Latkowskiego. Aktorka Barbara Kałużna odcina się od wydźwięku „Nic się nie stało”
Czuję się wykorzystana i wplątana w propagandową produkcję, która z problemem, o którym miał być zrealizowany dokument, ma niewiele wspólnego — czytamy w oświadczeniu Barbary Kałużnej, która użyczyła swojego głosu w filmie Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”.

REKLAMA