REKLAMA

Trwają pracę nad nową częścią Obcego. Kto powróci do Romulusa 2?

Jak wiemy, to Fede Alvarez napisał scenariusz do kontynuacji filmu „Obcy: Romulus” - okazało się jednak, że tym razem twórca nie wróci na stanowisko reżysera (a szkoda, bo to zdolny gość). Oficjalnie postanowił przekazać pałeczkę. Kto zatem odpowie za nową odsłonę cyklu? I które postacie zobaczymy na ekranie ponownie?

obcy romulus 2 film
REKLAMA

Tak naprawdę nie wiemy, jaki jest powód odejścia Alvareza z projektu. Filmowiec jeszcze w czerwcu ubiegłego roku przyznał, że jest w fazie przygotowań do filmu i planuje rozpocząć zdjęcia jesienią. Jak wiadomo, ostatecznie ekipa nie weszła na plan. Serwis Nexus Point News poinformował natomiast, że trwają zaawansowane rozmowy z Michaelem Sarnoskim („Ciche miejsce: Dzień pierwszy”), który miałby zastąpić Urugwajczyka na stanowisku reżysera. Co ciekawe, Sarnoski wskazywał „Aliens” jako inspirację podczas tworzenia wspomnianego prequela innej popularnej serii horrorów. Sam obraz okazał się raczej średni, pamiętajmy jednak, że w 2021 r. ten sam człowiek dał nam fantastyczny debiut: „Świnię” z Nicolasem Cage’em. Obecnie kończy też postprodukcję filmu „Śmierć Robin Hooda” z Hugh Jackmanem i Jodie Comer.

Dlaczego Alvarez odszedł? Nie wiemy, ale dziennikarz Jeff Sneider sugeruje, iż wersja zdarzeń przedstawiana przez twórcę to PR-owa narracja. Prawdziwym powodem miał być konflikt z producentem i ojcem franczyzy, Ridleyem Scottem, który doprowadził do zwolnienia reżysera. Twórca ikonicznego „Gladiatora” miał rzekomo dominować nad Alvarezem w kwestiach kreatywnych, nie wyraził też zgody na wprowadzenie do nowej odsłony postaci Davida (Michael Fassbenrer), ponieważ sam chciał zachować dla siebie możliwość przywrócenia tego bohatera, gdyby w przyszłości zdecydował się ponownie stanąć za sterami filmu z tej serii.

REKLAMA

Obcy: Romulus 2 - co wiemy?

Pierwszy „Romulus” - powrót serii do korzeni, nawiązujący strukturą do oryginalnego filmu z 1979 r. - okazał się niespodziewanym sukcesem. Zarobił bowiem ok. 350 mln dol. przy stosunkowo skromnym budżecie wynoszącym 80 mln. Spotkał się też z ciepłym przyjęciem widzów i krytyków, co najpewniej stało się jednym z powodów szybkiego uruchomienia prac nad sequelem.

Jednym z najmocniejszych elementów produkcji była rola Cailee Spaeny jako Rain - bohaterki przywodzącej na myśl współczesną wersję Ripley.

Dlatego też Rain powróci w nowym filmie - podobnie jak android Andy (David Jonsson), co zostało już oficjalnie zapowiedziane. Nie bez powodu najnowsza produkcja z serii będzie traktowana przede wszystkim właśnie jako bezpośrednia kontynuacja obrazu z 2024 r.

REKLAMA

Czytaj więcej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-12T13:30:19+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T11:44:52+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T10:32:02+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T09:36:56+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T19:44:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T15:44:42+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T15:19:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T12:20:14+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T08:57:28+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T17:23:27+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA