Tak się robi adaptacje gier RPG. Wyszła świetna przygodówka fantasy nie tylko dla fanów oryginału
W latach 80. „Dungeons & Dragons” stało się częścią satanic panic. Nerdzi niezbyt się przejmowali zarzutami tak zwanych obrońców tak zwanej moralności. Tłumaczyli więc rodzicom, że w trakcie gry wcale nie wzywają szatana, a jak ich postać zginie, oni nie popełnią samobójstwa(sic!) i wciąż chętnie uciekali w fantastyczny świat „Lochów i Smoków”. Niesława to zawsze dobry sposób na reklamę, ale szczyt swojej popularności tytuł osiągnął wiele lat po tym, jak między bajki włożono historie o okultystycznych rytuałach odprawianych podczas rozgrywek.
„Cień i kości” z 2. sezonem. Serialu fantasy Netfliksa jest jeszcze lepszy, aż trudno uwierzyć
Na 2. sezon „Cienia i kości” czekaliśmy blisko dwa lata – i sądzę, że było warto. Pierwsza odsłona broniła się oryginalnym i interesującym światem, ale rozczarowywała boleśnie sztampową główną osią fabularną. Kontynuacji udało się zatrzeć wrażenie wtórności – przynajmniej częściowo.
Do magazynów literackich przychodzą setki opowiadań pisanych przez SI. Jak walczyć z tą plagą?
Już nie plagiaty, a opowiadania generowane przez sztuczną inteligencję – oto największa dzisiaj zmora magazynów, publikujących opowiadania. Coraz więcej osób korzysta z nieuczciwych praktyk, aby znaleźć się na ich łamach. Nie tędy jednak wiedze droga do pisarskiej sławy.
Netflix ma nowy monster-movie dla fanów norweskiego folkloru!
„Troll” to nowy norweski film Netfliksa, który sięga po najpopularniejsze tropy z klasycznych filmów o potworach – zarówno te cenione, jak i nieco przestarzałe. Nie jest źle, ale niewiele brakowało, a byłoby znacznie lepiej.
Miłośnicy fantasy na ekranie: radujcie się! "Willow" powrócił - i jest świetny
Raczej nie mogę powiedzieć, że „Willow” był jednym z najważniejszych filmów mojego dzieciństwa, choć niewątpliwie wywarł jakiś wpływ na kształtowanie moich upodobań. Wciąż lubię ten obraz, który – jak się okazało – trzyma się całkiem nieźle. W kontynuację, przyznaję, raczej nie wierzyłem. Cóż – to było jedno z najprzyjemniejszych serialowych zaskoczeń w tym roku.
Tolkien nie żyje od prawie 50 lat, a wciąż go wydają. Zdradzamy kulisy walki o "Historię Śródziemia"
J.R.R. Tolkien nie żyje od niemal 50 lat, a mimo to nowe książki jego autorstwa wciąż pojawiają się w księgarniach i na sklepowych półkach. W najbliższych miesiącach po raz pierwszy w historii w Polsce ukaże się pełna seria „Historia Śródziemia”, na którą fani Brytyjczyka czekali od bardzo dawna. W jaki sposób wydawnictwo Zysk i S-ka nabyło prawa do Tolkiena i jak wyglądają kulisy publikowania autorów wiele lat po ich śmierci?