Michał Jarecki

Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).

Multipleksy kontra kina studyjne? Ten spór nie ma sensu, ale powiem wam, jaką przewagę mają te pierwsze
W dyskusji na temat kin studyjnych i multipleksów - a konkretniej: na temat wyższości jednych nad drugimi - od dłuższego czasu dominuje narracja, jakoby te pierwsze były oazą dla odbiorców świadomych, bardziej ceniących kulturę i ambitniejsze kino. W opozycji do pyszałkowatych, patrzących na pozostałych z góry zagorzałych przeciwników dużych kin, postanowiłem wskazać kilka powodów, dla których to właśnie multipleksy potrafią zagwarantować bardziej udany seans i, wbrew powszechnej opinii, chronią od znienawidzonych przeze mnie rozpraszaczy.
Filmy / Lokowanie produktu
01.03.2023 19:05


















