Każdy fan "Guardians of the Galaxy" wie, że za 50% sukcesu filmu odpowiedzialna była świetna kompilacja muzyki z lat 70-tych, do której Star-Lord co i rusz podrygiwał. Na końcu "Guardians of the Galaxy" wiadomo było, że w sequelu czeka nas spotkanie z "Awesome Mix Vol. 2". Nikt jednak nie spodziewał się, że istnieje także sekretna, niepublikowana nigdzie playlista "Awesome Mix Vol. 0". No i jak tu nie kochać Jamesa Gunna?

//
Reżyser "Guardians of the Galaxy" na swoim Facebookowym profilu dodał post, w którym pisze, że na planie filmu obecna była muzyka, którą znamy z "Awesome Mix Vol. 1", aby wprowadzić aktorów w odpowiedni klimat danej sceny. Jednakże, żeby cała ekipa pracująca na planie "Guardians of the Galaxy" ciągle chodziła na wysokich obrotach, Gunn stworzył "energetyzującą" playlistę, która towarzyszyła wszystkim podczas kręcenia scen z baru "Boot Of Jemiah". W ten o to sposób powstał "Awesome Mix Vol. 0".
Nietrudno zauważyć, że piosenki z tej playlisty są nowsze od muzyki użytej w filmie. Reżyserowi zapewne chodziło właśnie o to, żeby wybudzić niektórych z letargu, a zmiana muzycznego klimatu z pewnością mogła tego dokonać. Prawie wszystkie utwory wymienione przez Jamesa Gunna możecie odtworzyć w streamingu. Na liście zabrakło jedynie Black Fist od Juswkam i Lyrikill, ale tu z pomocą przychodzi YouTube.