Brooklyn Taxi, kolejny wakacyjny gniot od wielkiej stacji – recenzja sPlay
Czasami boję się oglądać nowe seriale, o których nikt w sumie nie słyszał – bo nikt ich nie promuje – a opis fabuły mieści się w jednym zdaniu. Zazwyczaj w takich przypadkach okazuje się, że mamy do czynienia z telewizyjnym gniotem, rzadko kiedy trafi się jakaś perełka. W wypadku "Brooklyn Taxi", ten pierwszy wariant okazał się prawdziwy.


