Wraz z finałem 5. sezonu serial „The Boys” dobiegł końca. To była piękna, zabawna, ale i nierówna przygoda - ostatnia serial zbiera zresztą sporo batów, bo całościowo zdecydowanie odstaje od poprzednich. Twórca i showrunner, Eric Kripke, w kolejnych wywiadach odpowiada na zarzuty i pytania. Tym razem wyjaśnił nieobecność pewnej lubianej postaci.

Chyba żadna z dotychczasowych odsłon „The Boys” nie spolaryzowała widowni tak bardzo, jak ta ostatnia. Niestety, nawet ci więksi entuzjaści zgadzają się, że o ile niektóre momenty kulminacji okazały się warte tego oczekiwania, tak pod innymi względami zakończenie nie spełniło pokładanych w nim nadziei. Dyskusje wciąż trwają.
Jedną z kwestii, o które spiera się widownia, jest pytanie: czy finałowy epizod, „Blood and Bone”, powinien zafundować nam cameo Queen Maeve (w tej roli Dominique McElligott) - jednej z oryginalnych członkiń Siódemki i drugiej najpotężniejszej superbohaterki w drużynie zaraz po psychopatycznym Homelanderze?
W rozmowie z „Gold Derpy” Kripke wyjaśnił, dlaczego do tego nie doszło. Przyczyna okazuje się kompletnie niezależna od niego.
The Boys: finał bez Maeve. Dlaczego?
Bardzo chciałem, żeby Maeve wróciła. Rozmawiałem nawet z Dom. Nadal czasem piszemy do siebie maile. Ale ona właściwie wycofała się z aktorstwa i jej grafik po prostu na to nie pozwolił. To była całkowicie przyjazna i bezproblemowa sytuacja. Spytałem: „Czy gdybyśmy coś napisali, chciałabyś wrócić?”, a ona odpowiedziała: „Trochę już od tego odeszłam, jestem zajęta i niestety nie dam rady, ale przekaż wszystkim wyrazy sympatii”. I właściwie na tym się skończyło.
Ostatni raz widzieliśmy Maeve w trzecim sezonie, kiedy połączyła siły z Chłopakami, by powstrzymać coraz bardziej niestabilnego Homelandera. W finale tamtej serii niemal zginęła, rzucając się przez okno Vought Tower wraz z Soldier Boyem, przyjmując na siebie uderzenie jednej z jego radioaktywnych eksplozji. Wybuch odebrał jej moce, ale później dowiedzieliśmy się, że zachowała ich tyle, by przeżyć upadek. Straciła też oko; ostatecznie zniknęła z życia publicznego, wybierając spokojną egzystencję z ukochaną Eleną, z dala od wielkich wydarzeń i całego tego konfliktu.
A zatem nawet gdyby wróciła, siłą rzeczy nie mogłaby odegrać większej roli w walce z Homelanderem. Mimo to jej obecność - w ramach krótkiego pożegnania - mogłaby być miłym akcentem, tym bardziej, że w pierwszych seriach była tak ważną postacią. Skoro jednak artystka wycofała się z branży, temat można było uznać za zamknięty.
Mimo tego, postać jest przywołana w finale. Starlight wspomina o niej w jednej ze scen, przypominając, jak zgorzkniała i cyniczna była na początku serialu. Przyznaje też, że sama obiecywała sobie, iż nigdy się taka nie stanie - i że z czasem poniosła w tej walce porażkę. Wydaje się jednak, że ostatecznie obie bohaterki przezwyciężyły cynizm i dotarły do dobrego miejsca.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Elonowi Muskowi nie podobał się finał The Boys. Twórca serialu odpowiada
- Pasja 2 opóźniona. Kiedy trafi do kin?
- Na ostatni sezon Rodu smoka nie będziemy długo czekać. Taką przerwę akceptuję
- Najciekawsze zmiany w Odysei, które wyjdą filmowi Nolana na dobre
- Idziesz na Mandalorian i Grogu? Oto wszystko, co musisz wiedzieć przed seansem



















