Wreszcie doczekaliśmy się sequela "Yellowstone" z prawdziwego zdarzenia. Od zakończenia produkcji głównej nie było serialu, który tak mocno przypominałby produkcję główną. Dzieje się to głównie, acz nie tylko, za sprawą powrotu uwielbianych bohaterów. Jakie znajome twarze zobaczymy w "Ranczu Duttonów"?

"Yellowstone" skończyło się w 2024 roku. Od tamtej pory dostaliśmy kilka seriali, które rozgrywają się w jego uniwersum. Do wcześniejszych prequeli - "1883" i "1923" - dołączyło przede wszystkim "Marshals". "Przede wszystkim", bo jeszcze do niedawna był to jedyny sequel poświęcony znanej nam już postaci. Poznajemy w nim bowiem dalsze losy Kayce'a Duttona. I niby ogląda się to przyjemnie, ale pojawia się pewien problem.
"Marshals" to nie jest "Yellowstone". Niby Kayce'a Dutton powraca, ale zostaje szeryfem federalnym. W każdym odcinku tropi kolejnych przestępców. Kowbojska saga zmienia się więc w policyjny procedural. To już zupełnie inny klimat. Nie ma praktycznie nic z tego, za co pokochaliśmy produkcję główną. Podobnie dzieje się w kolejnej produkcji przynależnej do uniwersum, która nie tak dawno zadebiutowała na SkyShowtime.
Ranczo Duttonów - czemu jest jak 6. sezon Yellowstone?
Początkowo "Madison" faktycznie miało być sequelem "Yellowstone". W trakcie prac nad serialem plany się jednak zmieniły. Dostaliśmy zupełnie oddzielną opowieść, która po prostu rozgrywa się w Montanie. Główna bohaterka przepracowuje w niej żałobę po stracie męża. Jest więc dużo bardziej refleksyjnie, melancholijnie i... spokojniej. Tym bardziej więc fanom produkcji sygnowanej nazwiskiem Taylora Sheridana, wzrósł apetyt na "Ranczo Duttonów".
Już po samym opisie fabuły widać, że "Ranczo Duttonów" wraca do korzeni. Główni bohaterowie przenoszą się na znacznie mniejsze ranczo w Teksasie. Niedługo jednak cieszą się spokojem. Zaraz rzeczywistość brutalnie im o sobie przypomina. Przychodzi im bowiem zaciekle walczyć o swoją ziemię z potężnym ranczem, gotowym bronić swojego imperium. Brzmi znajomo, prawda?
Nie bez powodu jeszcze przed premierą reżyser Greg Yaitanes mówił, że podczas prac na planie ekipa czuła się, jakby robiła wręcz 6. sezon "Yellowstone". Bo rzeczywiście "Ranczo Duttonów" jest bardzo podobne do uwielbianego serialu z Kevinem Costnerem. Nie tylko fabularnie. Zachowuje jego soap operowy klimat. Co jednak ważniejsze, wraca w nim trójka dobrze znanych bohaterów.
Ranczo Duttonów - którzy bohaterowie Yellowstone wracają?
Głównymi bohaterami "Rancza Duttonów" jest Beth Dutton i Rip Wheeler. To właśnie oni przenoszą się na ranczo w Teksasie, w którego utrzymaniu pomaga im również znany nam Carter. Beth i Rip przygarnęli go przecież pod opiekę, gdy został osierocony.
Poza trójką znanych nam bohaterów "Ranczo Duttonów" wprowadza szereg nowych postaci. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy prócz Beth, Ripa i Cartera zobaczymy w serialu więcej znanych twarzy. Nie należy jednak tracić na to nadziei. Wspomniany wcześniej reżyser twierdził bowiem, że w świat przedstawiony w serialu świetnie wpasowałby się również Kayce. Czy jest więc szansa na crossover z "Marshals"? To pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi.
Więcej o "Yellowstone" poczytasz na Spider's Web:
- Yellowstone: kolejność. Jak oglądać te westerny, aby było dobrze?
- Ranczo Duttonów: recenzja. To Yellowstone ery TikToka
- Kiedy kolejne odcinki Rancza Duttonów? Harmonogram
- Na taki sequel czekali fani Yellowstone. Już okrzyknęli go arcydziełem
- The Boys śmieje się z Yellowstone. To zabawne i trochę prawdziwe



















