Co by było, gdyby Shaquille O'Neal i Charles Barkley zostali gwiazdami trzeciego sezonu "Detektywa"?
Harrelson i McConaughey przyzwyczaili widzów do aktorstwa na najwyższym poziomie. Ich gra była jednym z głównych czynników decydujących o wielkości serialu "Detektyw". A gdyby ich miejsce zajęły dwie byłe gwiazdy NBA? Efekt byłby... dość komiczny.
