Złe wiadomości dla fanów Marvela. Ciepło przyjęty 2. sezon serialu „Daredevil: Odrodzenie” może mieć kłopoty. Pozytywny odbiór, niestety, nie zawsze przekłada się na zainteresowanie szerszej widowni.

Platformy streamingowe rzadko kiedy (o ile w ogóle) ujawniają oficjalne dane dotyczące oglądalności filmów i seriali. Wiele firm zewnętrznych próbuje jednak oszacować te liczby (i wychodzi im to całkiem nieźle) - m.in. Luminate, które mierzy popularność produkcji na podstawie liczby obejrzanych minut lub wyświetleń filmów, seriali bądź odcinków.
Sposób, w jaki firmy te zbierają dane, nie zawsze jest w pełni przejrzysty, choć zazwyczaj opiera się na agregowaniu informacji z ogromnej liczby telewizorów podłączonych do sieci (CTV), wykorzystujących technologię automatycznego rozpoznawania treści (ACR), aby identyfikować oglądane materiały. Najnowsze dane dotyczące 2. sezonu „Daredevila. Odrodzenie” nie nastrajają optymistycznie.
Daredevil: Odrodzenie ma problem? Kiepskie wyniki 2. sezonu
Najnowsze dane wskazują, że 2. sezon „Odrodzenia” nabił 4 515 000 wyświetleń sezonu, 10 867 000 godzin oglądania oraz 652 000 000 obejrzanych minut. Dla porównania, 1. sezon w tym samym okresie osiągnął 8 357 000 wyświetleń sezonu, 24 000 000 godzin oglądania oraz 1 440 004 000 minut. Oznacza to blisko dwukrotny spadek (dokładnie 46 proc.) w liczbie wyświetleń i aż o 54 proc. w liczbie obejrzanych godzin na przestrzeni pięciu tygodni.
W wiarygodność tych danych można oczywiście powątpiewać, warto jednak zauważyć, że „Odrodzenie” nie trafiło do cotygodniowego zestawienia TOP 10 oryginalnych produkcji streamingowych Nielsena w tygodniu swojej premiery. A to jest już istotna sugestia.
Firma Luminate (dawniej Nielsen Music/MRC Data) to poważny gracz w branży analityki danych rozrywkowych. Ich metodologia - oparta m.in. na wspomnianych panelach telewizorów CTV i technologii ACR - jest standardem w tego typu estymacjach. Choć firmę uważa się za rzetelną i wiarygodną, trzeba pamiętać, że wciąż mówimy o próbkach statystycznych - nie znamy pełnej metodologii. Prawdę w gruncie rzeczy zna tylko Disney. My - być może - nie poznamy jej nigdy.
3. sezon jest już pewny - i realizowany - więc o kolejną partię odcinków nie musimy się martwić. Jeśli to na nim Marvel chciał poprzestać - temat i tak jest nieistotny. Jeśli jednak decydenci rozważali 4. serię, być może właśnie zaczęli podawać zasadność jej powstania w wątpliwość.
Serial obejrzycie w Disney+.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Netflix rozegrał to dobrze. Ten serial to cudownie relaksująca rozrywka
- Czy Jim naprawdę tam był? Mroczna teoria z serialu Stamtąd
- Nowy hit Netfliksa zbiera jedynki od widzów. Powód? Głupszego znaleźć się nie dało
- Zwyzywał graczy Call of Duty, teraz wyreżyseruje adaptację. Będzie bojkot
- Aktualnie nie ma w streamingu lepszego serialu. Wszystkim się podoba



















