Zgodnie z tym, co mówiła Lena Dunham, stworzony przez nią serial "Dziewczyny", w którym gra główną rolę, ma zakończyć się po szóstym sezonie. W przyszłym roku odbędzie się premiera piątej serii, więc minie jeszcze trochę czasu zanim Hannah, Marnie, Jessa i Shoshanna znikną z ekranu. Zresztą, być może nic straconego, bo Dunham wraz z HBO nakręcą kolejną produkcję. Na razie zamówiony został tylko pilot, ale szanse na kontynuację, zważywszy na ich wspólną przeszłość, są zapewne niemałe.

Nowy serial Leny Dunham i HBO będzie opowiadał o kobietach i to dla nich głównie będzie przeznaczony. Jego akcja rozgrywać się będzie w Stanach zjednoczonych, w latach 60. ubiegłego stulecia, w środowisku dziennikarskim. Główną bohaterką produkcji o tytule "Max" będzie Maxine Woodruff, redaktorka i działaczka feministyczna. Postać zagra Lisa Joyce. Fabuła serialu skupiać będzie się na fali feminizmu w drugiej połowie XX wieku.

Jeśli HBO zamówi pierwszy sezon serialu, to czekać nas będą cotygodniowe półgodzinne odcinki serii "Max". Na razie nie ruszyły jeszcze zdjęcia do produkcji, ale podobno to tylko kwestia czasu. Miejmy nadzieję, że "Max" przyjmie się na dłużej i nie zabraknie w nim humoru Dunham, który ja osobiście uwielbiam.