Na 2. sezon serialu "Kasztanowy ludzik" czekało wielu subskrybentów Netfliksa. Duński kryminał wiedzie prym wśród oryginalnych produkcji odcinkowych streamingowego giganta i z pewnością prędko przejmie zestawienie najpopularniejszych tytułów. Teraz "Kasztanowy ludzik: Zabawa w chowanego" w końcu jest dostępny na platformie, a nadchodzący weekend z pewnością będzie należał do niego.

Prawie 5 lat - tyle czasu minęło od premiery 1. sezonu "Kasztanowego ludzika". Tak spora przerwa to obecnie dla widzów cała wieczność. Gdyby informacja na temat kontynuacji dotyczyła mniej głośnego serialu, to zapewne mało kogo by ona obeszła. Duński serial wyrobił sobie jednak renomę wśród użytkowników Netfliksa i głównie dzięki temu ekscytacja związana z kontynuacją przy każdej możliwej okazji rosła zamiast maleć. A okazji było sporo.
Pierwsze wzmianki na temat 2. sezonu pojawiły się już w 2024 roku i od tego czasu fani cierpliwie czekali na kolejne informacje. Mijały kolejne miesiące i wciąż nie pojawiła się żadna aktualizacja. Dopiero w tym roku coś rzeczywiście ruszyło. Początkowo z zagranicznych doniesień wynikało, że nowa odsłona zadebiutuje w serwisie Netflix na początku lutego 2026 roku, lecz tak się ostatecznie nie stało. Teraz wiadomo już, że premiera po prostu się nieco przesunęła - 2. sezon "Kasztanowego ludzika" zadebiutował na Netfliksie dziś, 7 maja.
Kasztanowy ludzik - 2. sezon zadebiutował w serwisie Netflix
Pierwsza odsłona "Kasztanowego ludzika" jest adaptacją powieści autorstwa Sorena Sveistrupa o tym samym tytule. Koncentruje się ona na śledztwie w sprawie brutalnego seryjnego mordercy, który na miejscu zbrodni zostawia swój podpis w postaci niewielkiej figurki wykonanej z kasztanów. Dochodzenie przejmują detektywka Naia Thulin (Danica Curcić) oraz tymczasowo odesłany z Europolu Mark Hess (Mikkel Boe Folsgaard). Prędko dochodzą oni do wniosku, że sprawca działa według konkretnego schematu. Przełomem w sprawie jest moment, w którym na jednej z kasztanowych figurek technicy odnajdują odciski palców córki duńskiej minister spraw społecznych.
W związku z tym, że 1. sezon jest oparty o powieść Sveistrupa, twórcy serialu najpewniej czekali na kolejną książkę duńskiego autora. Ta pojawiła się dosyć późno, bo pod koniec kwietnia 2025 roku, a polscy czytelnicy mieli natomiast możliwość przeczytania tytułu w polskiej wersji dopiero jesienią. Być może to właśnie z tego powodu premiera 2. sezonu nieco się przesunęła. Dziś kontynuacja oparta o "Zabawę w chowanego" nareszcie pojawiła się w serwisie Netflix i jest już w całości dostępna dla subskrybentów serwisu.
"Kasztanowy ludzik: Zabawa w chowanego" koncentruje się na zaginięciu 41-letniej kobiety. Po przeanalizowaniu jej śladów w sieci policja odkrywa, że zaginiona od miesięcy była prześladowana. Sprawca, którego tożsamość pozostaje nieznana, prowadził z nią grę w chowanego, wysyłając jej zdjęcia, filmy oraz pozornie niewinną piosenkę dla dzieci. Gdy niedługo później kobieta zostaje odnaleziona martwa, pojawia się trop w sprawie - okazuje się, że jej śmierć może być powiązana z nierozwiązaną dotąd sprawą morderstwa 17-letniej licealistki, której ciało zostało odnalezione 2 lata temu.
"Kasztanowy ludzik: Zabawa w chowanego" jest już w całości dostępny w serwisie Netflix.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Kasztanowy ludzik Netfliksa wraca z 2. sezonem. Kiedy premiera?
- Uwielbiany kryminał Netfliksa wraca po 5 latach przerwy. Serwery padną
- Netflix przypomniał mi o tym druzgocącym thrillerze. Nie ma złych ocen
- Kasztanowy ludzik wraca na Netfliksa z 2. sezonem. Jest zwiastun i data premiery
- Kto jest mordercą w serialu "Kasztanowy ludzik"? Wyjaśniamy zagadkę serialu


















