REKLAMA

Ten film poświęcony bezpieczeństwu w samolocie trwa aż pięć minut, a i tak będziecie chcieli obejrzeć go do końca

A to dlatego, że zrealizowany został na zamówienie oficjalnych linii lotniczych Śródziemia, Air New Zealand. Został nazwany "najbardziej epickim filmem o bezpieczeństwie jaki kiedykolwiek powstał" i... nie ma w tym ani krzty przesady.

Ten film poświęcony bezpieczeństwu w samolocie trwa aż pięć minut, a i tak będziecie chcieli obejrzeć go do końca
REKLAMA

Wszystko za sprawą tolkienowskich bohaterów, którzy cierpliwie tłumaczą kwestie bezpieczeństwa - orki zakładające maski tlenowe czy Gandalf na grzebiecie Wielkiego Orła prezentujący prawidłową postawę podczas awaryjnego lądowania mocno podnoszą atrakcyjność tej produkcji. To może być reklama, to może być film instruktażowy - tak czy inaczej ogląda się go po prostu z przyjemnością i z wielkim bananem na gębie. Z całą pewnością sprzyja temu fakt, że wyreżyserował go Peter Jackson, który - obok Elijaha Wooda, Deana O'Gormana oraz Sylvestera McCoya - również w nim wystąpił. Nie chcę nawet zgadywać jaki był budżet tego filmu.

REKLAMA

Warto obejrzeć, nawet jeżeli nie wybieracie się w najbliższym czasie w podróż samolotem, a kwestie bezpieczeństwa macie w małym palcu. Przymiotnik "epicki" pasuje do niego jak ulał.

Produkcja powstała z okazji zbliżającej się premiery filmu "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" i od wczoraj jest wyświetlana przed startem wszystkich samolotów nowozelandzkich linii lotniczych. Nie jest to pierwszy tego typu film. W roku 2012 i 2013 powstały realizacje o podobnej tematyce i oparte na tym samym pomyśle, choć o zdecydowanie mniejszym rozmachu.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-06T11:22:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T10:21:21+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T18:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T12:58:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T12:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T10:26:05+01:00
Aktualizacja: 2026-03-04T18:47:55+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA