Wróciłem do „Gotham” dla Jokera. Dostałem komedię, w tym negatywnym znaczeniu
Kibicowałem „Gotham”. Pomysł na serial wydał mi się niezwykle ciekawy. Bohaterem produkcji miało być samo miasto – grzeszne, skąpane w strachu i bezsilności. To właśnie mroczne otoczenie było przecież podwalinami pod narodziny Batmana – komiksowej legendy która jest z nami już od 76 lat. Niestety, po kilku odcinkach odpuściłem. Dzisiaj powróciłem do produkcji dla Jokera, czego niezwykle żałuję.

REKLAMA

