Świat kultury właśnie utracił ważną postać. W wieku 91 lat, po walce z demencją, zmarł Roger Sweet, twórca figurki He-Mana, której istnienie zapoczątkowało słynny serial animowany i cały boom na tę postać.

He-Man to jedna z najważniejszych fikcyjnych postaci, która zagrzała miejsce w kulturze popularnej. Nie ma chyba osoby minimalnie zorientowanej, która nie słyszała słów "Na potęgę Posępnego Czerepu", wypowiadanych właśnie przez tę postać. Zanim jednak trafiła ona na ekran, ktoś musiał ją stworzyć. Tym kimś był właśnie Roger Sweet.
Roger Sweet nie żyje. He-Man to jego dzieło
Jak w ogóle doszło do powstania He-Mana? Roger Sweet był głównym projektantem w jednym z działów projektowania firmy Mattel w latach 70. i 80. Jak podaje Variety, firma w 1976 roku odrzuciła propozycję stworzenia zabawki do "Gwiezdnych wojen" - przyjęło ją Kenner Products. W związku z tym Mattel miał trudności z wprowadzeniem nowej, oryginalnej zabawki. To właśnie wówczas miał "uaktywnić się" Sweet, który od jakiegoś poszukiwał czegoś nowego, i znalazł - przedstawił władzom firmy pomysł na prototyp He-Mana, który finalnie został zaakceptowany i trafił na rynek w 1982 roku.
Okazało się to ruchem więcej niż udanym. W 1983 roku światło dzienne ujrzał serial "He-Man i władcy wszechświata" - animacja, która cieszyła się sporą popularnością w USA, ale również w Polsce. To był pierwszy ważny sygnał, że He-Man nie jest tylko zabawką - jest swego rodzaju symbolem, który podlega interpretacji - m.in. przez sztukę w formie serialu telewizyjnego czy dzieła kinowego. Łącznie serial doczekał się 2 sezonów liczących 130 odcinków.
Kilka lat później powstał film, w którym tytułową postać zagrał Dolph Lundgren, a w rolę Szkieletora wcielił się Frank Langella. Śmierć Rogera Sweeta jest smutna tym bardziej, że nie udało mu się doczekać kolejnej filmowej adaptacji przygód bohatera, którego stworzył. Mowa o reżyserowanych przez Travisa Knighta "Władcach Wszechświata", którzy wejdą do kin już 4 czerwca. W roli głównej zobaczymy Nicholasa Galitzine'a, a w pozostałych m.in: Camilę Mendes, Alison Brie, Morenę Baccarin, Idrisa Elbę czy Jareda Leto.
Z pewnością można stwierdzić, że Roger Sweet pozostawił po sobie dziedzictwo, które trwa od wielu dekad i zapewne będzie trwać jeszcze dłużej. Gdyby nie jego praca i pomysłowość, świat nie poznałby He-Mana i nie śledził z zapartym tchem przygód, które go spotykają.
Czytaj więcej:
- Czy Jim naprawdę tam był? Mroczna teoria z serialu Stamtąd
- Nowości SkyShowtime na maj 2026. Nowe Yellowstone to jeszcze nic
- Nowy hit Netfliksa zbiera jedynki od widzów. Powód? Głupszego znaleźć się nie dało
- Zwyzywał graczy Call of Duty, teraz wyreżyseruje adaptację. Będzie bojkot
- Aktualnie nie ma w streamingu lepszego serialu. Wszystkim się podoba



















