Powstaje hollywoodzka wersja filmu "Nietykalni". Tylko po co?
Po co? Z bardzo prostego powodu: zapewne dla pieniędzy. Ale to wciąż, z perspektywy widza, nie jest dla mnie dobry argument. Zwłaszcza, że pierwowzór, który zdobył mnóstwo nagród, m. in. Złoty Glob w 2013 roku, w ogóle się nie zestarzał.

REKLAMA

