"Stamtąd" właśnie powróciło do HBO Max z nowym, czwartym sezonem. Fabuła wciąż jest pełna zagadek, sekretów i niejasnych tożsamości bohaterów. Już wcześniej niejaki Christopher okazał się ważną postacią w tej dziwacznej układance. Kim on jest?

Czwarty sezon jest kolejnym, w którym uwięzieni w miasteczku bohaterowie, oprócz pragnienia powrotu do domu, próbują dowiedzieć się, czemu jest ono ich więzieniem, jakie zasady nim rządzą, oraz kto za tym wszystkim stoi. O ile dotychczas było trudno, o tyle teraz zdaje się, że stawka rośnie jeszcze bardziej - do społeczności, pod kamuflażem jednej z postaci, przemyka Człowiek w Żółci - przerażająca postać, która prawdopodobnie jest odpowiedzialna za to, co się dzieje i nie pozwoli, by mieszkańcy uciekli lub poznali prawdę.
Christopher ze Stamtąd to przeszłość. Istotna dla teraźniejszości
Christophera poznajemy tak naprawdę za sprawą Victora Kavanaugha (Scott McCord). Victor, początkowo mający opinię lokalnego creepy dziwaka, okazał się najdłużej mieszkającą osobą w miasteczku ze wszystkich zgromadzonych - trafił do niego jako dziecko, stracił w nim siostrę, matkę, można rzec, że na jego oczach dokonało się zbyt wiele śmierci. Co ma z nim wspólnego Christopher?
Mężczyzna był jednym z mieszkańców w czasach dzieciństwa Victora. Jego znakiem rozpoznawczym było to, że bawił się w brzuchomówcę i za pomocą lalki imieniem Jasper, rozśmieszał innych, dawał im radość. Z czasem jednak jego zachowanie uległo drastycznej zmianie - zafascynował się tajemniczym symbolem (tym samym, który Jade widział w swoich wizjach w teraźniejszości), co sprawiło, że odciął się od wszystkiego i wszystkich, zmienił się. Victor w pewnym momencie znalazł Christophera kłócącego się z Chłopcem w Bieli, który powiedział mężczyźnie, że żeby uratować dzieci, musi przejść przez Drzewo Butelkowe, na co on zareagował gniewnie. Victor opowiedział o tym matce, Mirandzie, po czym ona kazała mu się ukryć w miejscu, o którym Christopher nie wiedział. Następnego dnia wszyscy byli martwi.
Wydaje się, że to właśnie sprawka Christophera, który rozpoczął swoją obecność w miasteczku w tym samym momencie, co Victor i jego rodzina, a skończył jako "opętany" przez potwory i najpewniej odpowiedzialny za wymordowanie całego miasta. Kluczową postacią w opowieści o Christopherze jest też Jade (David Alpay). Bohater, cierpiący na halucynacje z udziałem tajemniczego symbolu, odkrywa jego zdjęcie, a później widzi go w swoich przywidzeniach. Prosi o pomoc Victora, w związku z czym poznaje historię Christophera i to, jak się zmienił po tym, gdy zobaczył tajemniczy symbol. Pod koniec 3. sezonu okazuje się, że wizje Jade'a (podobne do tych Christophera) i wizje Tabithy (mającej wizję śmierci Mirandy) są uzasadnione - wszystko wskazuje na to, że Jade i Tabitha to współczesne wcielenia Christophera i Mirandy, a to, co uznawali za wizje, okazuje się starymi wspomnieniami z poprzednich wcieleń.
Czy to oznacza, że Jade'a, podobnie jak "poprzednika", czeka przyszłość w postaci szaleństwa i wymordowania całego miasta? Miejmy nadzieję, że nie, ale nie ulega wątpliwości, że ten wątek będzie eksponowany mocno. Możliwe, że dowiemy się również więcej na temat samego Christophera, poznamy informacje na temat masakry, której dokonał oraz zgłębimy, jak w ogóle możliwa jest teoria o reinkarnacjach bohaterów.
Więcej o serialach HBO Max poczytasz na Spider's Web:



















