REKLAMA

Czy Łatwogang dostanie order od prezydenta? To fikcja

Nie milkną echa rekordowej akcji charytatywnej zainicjowanej przez influencera Łatwoganga (Piotra Hancke) i zainspirowanej przez rapera Bedoesa (Borys Przybylski). Polacy żądają uhonorowania tego pierwszego orderem za zasługi, pojawiła się petycja i wreszcie doniesienia, jakoby Prezydent RP Karol Nawrocki w istocie planował takie odznaczenie. Tyle, że wcale nie.

łatwogang prezydent order
REKLAMA

Słowem wstępu: kwestia rzekomego uhonorowania Łatwoganga państwowym odznaczeniem wynika przede wszystkim z oddolnej reakcji społecznej na bezprecedensową akcję charytatywną, a nie z realnych działań instytucji państwa. Przypomnę, że punktem wyjścia jest wielodniowy stream, w trakcie którego zebrano setki milionów złotych na leczenie dzieci chorych na raka - było to wydarzenie o skali, jakiej polski (no, nie tylko polski) internet wcześniej nie widział.

Spontaniczna, apolityczna mobilizacja widzów, influencerów i innych popularnych osób (w tym ze świata artystycznego i showbiznesu) sprawiła, że w przestrzeni publicznej zaczęto mówić o Łatwogangu w kategoriach „bohatera społecznego”, a niemała część internautów uznała, że jego działania zasługują na formalne uznanie państwa.

REKLAMA

Łatwogang z orderem od prezydenta? Nic z tych rzeczy

W tym kontekście pojawiła się petycja skierowana do Prezydenta RP z postulatem przyznania mu Orderu Odrodzenia Polski, czyli jednego z najwyższych odznaczeń cywilnych w kraju, tradycyjnie nadawanego za wybitne zasługi dla państwa i ogółu społeczeństwa. Sama petycja szybko zaczęła żyć własnym życiem w mediach i social mediach, gdzie została częściowo przeinterpretowana (by nie użyć innego słowa) - nagłówki, posty i komentarze zaczęły sugerować, że odznaczenie jest już rozważane... albo wręcz przesądzone.

W rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca - nie pojawiły się żadne wiarygodne informacje potwierdzające, by kancelaria prezydenta rozpoczęła formalną procedurę w tej sprawie, by zapadła jakakolwiek decyzja, a nawet by sam Prezydent brał ten temat pod uwagę. Narracja o „planowanym odznaczeniu” jest zatem efektem internetowych plotek, medialnego uproszczenia i, powiedzmy, mechanizmu viralowego - dzięki tym czynnikom postulaty nieraz bywają odbierane jak fakty, choć wcale nie powinny.

Co ważne, sam zainteresowany - Łatwogang - od początku podkreślał, że nie chce żadnych wyróżnień i konsekwentnie dystansował się od pomysłu przyznania mu orderu. Intencje twórcy nie mają zatem nic wspólnego z oddolną potrzebą symbolicznego nagrodzenia człowieka, który - trzeba przyznać - poruszył cały kraj. I nic dziwnego: gdyby jednak przyjął takie wyróżnienie, zaraz pojawiłyby się głosy, że jego intencje wcale nie były takie czyste i z pewnością zależało mu przede wszystkim na zrobieniu wokół siebie szumu (swoją drogą: gdyby nawet tak było, to cóż z tego? Najważniejszy jest przecież efekt). Inna sprawa, że tradycyjne formy honorowania zasług - pokroju państwowych orderów - to formy nienadążające za współczesnością, dość przestarzałe, które raczej nie wpisują się w pole zainteresowania i pożądania wśród młodych osób o ambicjach takich jak aktywizm i filantropia.

Warto dodać, że wspomniana petycja została już usunięta. Na jej stronie możemy teraz przeczytać:

Właśnie zostało opublikowane oświadczenie w którym jasno jest napisane, że żadne wyróżnienie nie zostanie przyjęte. Decyzję oczywiście trzeba uszanować i usunąć petycję. Dziękujemy za świetną robotę. Polacy

REKLAMA

Czytaj więcej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-29T08:51:04+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T19:36:09+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T18:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T11:54:12+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T11:05:16+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T10:45:17+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T16:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T14:47:01+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA