"Stranger Things: Opowieści z '85" to animowany nowy rozdział historii znanej z aktorskiego serialu, który niedawno został zakończony i zyskał miano jednego z najważniejszych popkulturowych dzieł ostatnich lat. Choć jego "następca" nie został tak samo ciepło przyjęty, już wiadomo, że nie pożegnamy się z nim prędko.

Gdy "Stranger Things" w aktorskiej, oryginalnej wersji, dobiegło końca, wielu zastanawiało się, czy to rzeczywiście ostatnie podejście do tego świata, czy jednak ktoś zdecyduje się, by dalej "grzebać" w tym uniwersum. Ostatecznie zdecydowali się na to Eric Robles i Jennifer Muro, którzy z producenckim wsparciem braci Dufferów i Shawna Levy'ego postanowili stworzyć kolejną, tym razem animowaną odsłonę opowieści o młodych bohaterach, którzy stawiają czoła nadnaturalnemu złu.
Animacja ze świata Stranger Things powróci. Pierwszy sezon nie zachwycił
Akcja "Stranger Things: Opowieści z '85" rozgrywa się zimą, jak nietrudno się domyślić, 1985 roku. Jedenastka (Brooklyn Davey Norstedt), Mike (Luca Diaz), Will (Ben Plessala), Dustin (Braxton Quinney), Lucas (Elisha Williams) i Max (Jolie Hoang-Rappaport) cieszą się spokojnymi dniami wypełnionym partyjkami Dungeons&Dragons, bitwami na śnieżki i zasłużonym lenistwem. Krótko mówiąc, dla młodych dzieciaków to utopia. Pod powierzchnią lodu budzi się jednak coś strasznego. Czy nowe zagrożenie pochodzi z Drugiej Strony? A może z laboratorium w Hawkins? Młodzi bohaterowie będą musieli rozwikłać tajemnicę i ocalić miasteczko, zanim będzie za późno.
Fabuła serialu rozgrywa się pomiędzy 2. a 3. sezonem oryginalnego "Stranger Things".
W "Opowieściach z '85" nie powrócił praktycznie nikt z oryginalnej obsady - poza Robertem Englundem, legendą kina grozy, która w "Stranger Things" sportretowała Victora Creela, zaś w tegorocznej animacji - Cosmo. Mogliśmy jednak usłyszeć głosy nowych aktorów: mowa m.in. o Odessie A'zion ("Wielki Marty") wcielającej się w Nikki Baxter, czy Jeremym Jordanie, broadwayowskim aktorze i wokaliście, który użyczył głosu Steve'owi Harringtonowi.
Okazuje się, że usłyszymy ich ponownie - jak poinformowało Variety, Netflix ogłosił bowiem przedłużenie serialu na kolejny, drugi sezon. Czy ta decyzja jest jakkolwiek zaskakująca? Raczej nie - z jednej strony wydawało się, że "Opowieści z '85" okażą się animowanym jednostrzałowcem, eksperymentem sprawdzającym nastroje wśród fanów, ale z drugiej jasne było, że złotego jaja w postaci marki "Stranger Things" platforma tak łatwo nie wypuści. Nie jest jednak jasne, kiedy dokładnie 2. sezon animacji trafi do Netfliksa.
Od premiery na Netfliksie minęło zaledwie kilka dni i wbrew temu, czego mogli oczekiwać twórcy, sam nostalgiczny powrót do Hawkins to trochę za mało - ani krytycy, ani widzowie, nie przekonali się jednoznacznie do tej produkcji. W serwisie Rotten Tomatoes chociażby możemy zobaczyć, że pierwsza z grup wystawiła serialowi animowanemu średnią notę 63%, podczas gdy druga okazała się bardziej krytyczna, tworząc wynik 54%. Zdaniem krytyków to najgorsza produkcja z uniwersum, zaś według publiczności - nieznacznie lepsza niż 5. sezon. Czy druga odsłona animacji poprawi te opinie? To się okaże.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Nowy hit Netfliksa zbiera jedynki od widzów. Powód? Głupszego znaleźć się nie dało
- Nowości Netfliksa na maj 2026 robią wrażenie. Potężna fala premier
- Netflix dawno nie miał thrillera, który tak bardzo chciałbym obejrzeć w kinie
- Netflix od dawna nie miał tak kinowego thrillera. Ściska w żołądku przez cały seans
- Netflix potrzebował takiego filmu wojennego. Wbije was w fotel



















