„Ekspedycja XD” zabierze was do absurdalnego świata kierowców ciężarówek, kurierów i wielkiej zemsty dokonywanej na sprytnej ciotce. Jak wypadł powrót do świata stworzonego przez Malcolma XD?

Los rzucił Zbyszka i Wojtka w różne strony świata. Jeden pracował w Wielkiej Brytanii, drugi przemierzał Europę jako zawodowy kierowca TiRa. Ich życia mogłoby pewnie wyglądać zupełnie inaczej, gdyby nie ciotka, która odebrała im majątek. Upiła ich, a co najgorsze wmówiła, że winę za odebranie rodzinnemu domu Zbyszkowi ponosi Wojtek, a grabież na Wojtku miała być winą Zbyszka.
Na szczęście na ich drodze stanął Malcolm, który połączył fakty i wyjawił Zbyszkowi prawdę.
„Ekspedycja XD” zaczyna się w momencie, gdy bracia się spotykają. Szybko przechodzą do działania i organizują swoich przyjaciół do pomocy w śmiałym planie odzyskania majątku.
Fani seriali na podstawie Malcolma XD ucieszą się zapewne, że oprócz Michała Czerneckiego (w podwójnej roli rzecz jasna) na ekranie pojawią się inny, znani i lubiani bohaterowie tego małego „pastowego” świata. Obok całej ferjany kierowców, swoją rolę do odegrania mają Szuki i Wano, ale na ekranie pojawi się też Jola, o której sile wiedzą wszyscy widzowie „Emigracji XD”.
Ekspedycja XD, czyli mały serial o wielkich bohaterach
Choć głównymi bohaterami są bracia, to uwaga serialu skupia się przede wszystkim na wesołej, trochę patologicznej kompanii kierowców ciężarówek. To właśnie oni są głównymi wykonawcami planu odbicia majątku. W serialu, podobnie jak w „Emigracji XD” i powieściach Malcolma XD w krzywym zwierciadle oglądamy życie i pracę wszystkich tych, którzy dbają o to, aby towary docierały na czas.
„Ekspedycja XD” nie dostarczy nowych wrażeń fanom poprzednich seriali, bo mamy tu do czynienia z kontynuacją bardzo wierną. Znaczna część humoru opiera się na dialogach i absurdzie wynikających z rysowania grubą kreską karykatur. Parodia autora scenariusza, czyli samego Malcolma XD, zasadza się zwykle na przejaskrawianiu tego, co znamy ze stereotypów, a następnie umieszczeniu tego w niecodziennym kontekście.
Ten absurd oczywiście działa, choć w tym wypadku fabuła ma jasno sprecyzowany cel, a nie jest (tak jak w przypadku powieści czy seriali na ich podstawie) luźnym zbiorem anegdot połączonych pretekstową fabułą. W „Ekspedycji XD” właśnie tam, gdzie główny wątek schodzi na boczne tory, jest najzabawniej. Wszystkie te dowcipy o kierowcach ciężarówek, kurierach rzucających paczkami są najbliższe temu, za co pokochaliśmy „Emigrację XD” i „Edukację XD”. Zwłaszcza że mimo krótkiej formy, komedia stara się powiedzieć coś więcej o Polsce, Polakach za granicą i problemach, jakie trapią naszych rodaków. Czasem te problemy nazywane są przywarami, ale nie w "Ekspedycji XD", za co szacunek.
Na wyróżnienie zasługuje obsada aktorska, która ewidentnie świetnie się bawi portretując przerysowanych bohaterów. Na ekranie pojawiają się między innymi Mariusz Ostrowski, Mariusz Jakus i Sławomir Pacek jako kierowcy ciężarówek. A także dobrze czujący się w swoich rolach Marcin Miodek i Mikołaj Chroboczek jako Szuki i Wano. Większą rolę ma również Katarzyna Bujakiewicz, która wciela się w Jolę.
Co najbardziej zaskoczyło mnie w tym malutkim serialu, to fakt, że jest on wydawany jako w formie około 10-minutowych odcinków. Zastanawiałem się, czy nie byłoby lepiej wyemitować go jako film lub nawet miniserial złożony z 2-3 epizodów. Gdy jednak przyjrzałem się strukturze tej historii, zobaczyłem, że każdy z epizodów ma swoją wewnętrzną logikę, dramaturgię i jest on rozpisany tak, aby wspierać tę niezobowiązującą historię.
Serial już jest dostępny w Canal+ Online. Do serwisu trafiły wszystkie odcinki.



















