Maryla Rodowicz pojechała po bagietkę do sklepu. Zapłaciła ponad 1000 złotych
Maryla Rodowicz podzieliła się ze swoimi obserwatorami niezwykłą historią z jej wycieczki do sklepu, gdzie postanowiła kupić chrupiącą bagietkę. Kiedy artystka podeszła do kasy, by zapłacić za pieczywo, okazało się, że została jej naliczona gigantyczna kwota. "Czary istnieją" - komentują internauci.

REKLAMA
