Widzowie wciąż nie mogą się pozbierać po tym, jak Prime Video skasowało uwielbiane fantasy. "Koło czasu" zakończyło się przedwcześnie w zeszłym roku. I choć w mediach społecznościowych użytkownicy platformy Amazona ciągle wylewają z tego powodu gorzkie żale, zdarza im się zwracać uwagę, że serwis miał też lepszego przedstawiciela gatunku. Są tacy, którzy wyżej stawiają bowiem "Carnival Row".

"Carnival Row" zadebiutowało jeszcze w 2019 roku. Widzowie wsiąknęli w ten podszyty fantasy kryminał. Jego koncept brzmi przecież nad wyraz interesująco. Serial Prime Video przenosi nas do świata, w którym seryjny morderca poluje na nadnaturalne istoty. Głównym podejrzanym w sprawie okazuje się prowadzący śledztwo detektyw. Grany przez Orlando Blooma bohater zrobi więc wszystko, aby oczyścić swoje imię. Jak mu idzie? Całkiem nieźle.
"Carnival Row" może i nie cieszyło się poklaskiem krytyków (56 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes), ale mogło się pochwalić wystarczającą oglądalnością, żeby Amazon zamówił kolejny sezon. Dostaliśmy go w 2023 roku. Oglądając go fani nie zdawali sobie jeszcze sprawy, że to pożegnanie z kryminałem fantas. Prime Video zdecydowało się go skasować. Miłośnicy serialu do teraz nie mogą tego przeboleć, bo jak twierdzą niektórzy z nich, produkcja była lepsza nawet od "Koła czasu".
Carnival Row - fantasy Prime Video lepsze od Koła czasu?
"Koło czasu" doczekało się akurat 3 sezonów. W zeszłym roku Amazon obszedł się z nim niemniej obcesowo niż wcześniej z "Carnival Row". Fani nie mogą się po tym skasowaniu pozbierać. Tak ubolewają nad tym faktem, że wydawało się, że to wręcz najlepsze fantasy dostępne na Prime Video. A tu taka niespodzianka. W mediach społecznościowych część z nich bardziej jednak ceni serial z Orlando Bloomem.
"Carnival Row" zasługiwało na więcej. Jest znacznie lepszy niż "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" i "Koło czasu"
Uważam, że "Carnival Row" pod pwnymi względami jest lepsze od "Koła czasu". Może dlatego, że nie ma książek do porównania i może przez to, że ma niską stawkę, ale co ma zrobić, robi dobrze. Uważam też, że aktorzy sa lepsi, ale może przez to, że już ich dobrze znam
- czytamy na X (dawny Twitter).
"Carnival Row" do teraz nazywa się "niedocenionym arcydziełem". Czy rzeczywiście jest tak dobre, że zasługuje na te określenia? I czy faktycznie przebija "Koło czasu"? To już każdy sam musi ocenić. Może to zrobić bardzo łatwo i stosunkowo szybko. Fantasy z Orlando Bloomem liczy sobie łącznie 18 odcinków. A jeśli rzeczywiście zachwyca, jak sugerują przywołane wpisy, od ekranu się nie oderwiecie.
Więcej o fantasy poczytasz na Spider's Web:
- Genialne fantasy Netfliksa z nowym sezonem. Serwis jest pewny sukcesu
- Mocarne fantasy od Amazona zgniecie widzów. Warto było czekać?
- Nie ma bardziej wyczekiwanego fantasy od Prime Video. Genialna adaptacja już jest hitem
- Fantasy Prime Video jest lepsze od Rodu smoka. A nowych odcinków już nie będzie
- Nowe fantasy Prime Video zawstydzi Ród smoka



















