Zmarł aktor z Gry o tron. Miał 35 lat
Michael Patrick nie żyje. Aktor teatralny, którego można było zobaczyć również w serialu "Gra o tron", odszedł w wieku 35 lat.

Świat obiegła dziś smutna informacja na temat śmierci Michaela Patricka, młodego aktora teatralnego, który zmarł w wieku 35 lat. Występował on nie tylko na deskach teatru, ale również w serialu BBC "Blue Lights". W jego dorobku znajduje się również niewielka rola w "Grze o tron", gdzie zagrał rolę Dzikiego (Wildling Rioter).
Nie żyje Michael Patrick. Aktor z Gry o tron miał 35 kat
O śmierci Patricka poinformowała jego żona, Naomi. Kobieta napisała w mediach społecznościowych, że mężczyzna zmarł dzień wcześniej w hospicjum w Irlandii Północnej po kilkudniowym pobycie w szpitalu:
Odszedł spokojnie, otoczony rodziną i przyjaciółmi. Słowa nie potrafią opisać, jak bardzo złamało to nasze serca.
I dodała:
Niejednokrotnie powtarzano, że Mick był inspiracją dla każdego, kto miał zaszczyt się z nim zetknąć, nie tylko w ciągu ostatnich kilku lat, podczas jego choroby, ale w każdym dniu jego życia. Przeżył życie tak pełne, jak tylko może przeżyć człowiek. Radość, pełnia ducha, zaraźliwy śmiech. Tytan rudowłosego mężczyzny.
Aktor przebywał w szpitalu z powodu choroby neuronu ruchowego (MND), która została u niego zdiagnozowania w lutym 2023 roku.
Patrick wystąpił nie tylko w "Grze o tron" czy "Blue Lights", ale również w takich produkcjach jak "The Spectacular", "This Town" czy "My Left Nut". W 2024 roku zagrał natomiast główną rolę w spektaklu "Tragedia Ryszarda III", będąc na wózku inwalidzkim. Przedstawił wówczas władcę jako członka rodziny królewskiej z chorobą neuronu ruchowego. Został za to nagrodzony statuetką Stage Awards.


















