REKLAMA

Julia z Love is Blind: Polska nie wyszła za mąż. W programie wygrała coś innego

Julia jest największą wygraną "Love is Blind: Polska". W jej przypadku stawką była nie miłość, a świadomość, że jest otoczona toksycznymi ludźmi, którzy wcale nie chcą jej szczęścia. I choć sama uczestniczka próbowała usprawiedliwiać zachowania jej bliskich, zrzucając winę na sposób zmontowania materiału, to po odcinku ślubnym mogę już stwierdzić, że to nie montaż jest tu problemem.

julia love is blind felieton netflix
REKLAMA

Po emisji pierwszej części "Love is Blind: Polska" zaczęłam przeglądać komentarze, aby dowiedzieć się, co widzowie myślą na temat uczestników. Okazało się, że Julia była oceniana jako jedna z tych najbardziej charyzmatycznych dziewczyn, choć miała swoje wątpliwe momenty. Pamiętna czekoladkowa afera, drama o nazwanie jej emocjonalną czy niepewna reakcja po zobaczeniu swojego narzeczonego sprawiły, że dziewczyna stała się jedną z najbardziej wyrazistych postaci w programie. Mimo to z zainteresowaniem śledziłam, jak potoczą losy jej i Kamila "Uno".

Zwróciłam również uwagę na komentarze internautów, którzy twierdzili, że to, jak została pokazana Julia, to kwestia montażu i w rzeczywistości jest ona sympatyczną dziewczyną. Przyjęłam ten argument na etapie randek w kabinach oraz podczas wakacji z zaręczonymi parami. W przypadku drugiej części eksperymentu i w odcinku ślubnym montaż nie miał jednak nic do rzeczy - i mam tu na myśli nie Julię, a jej bliskich, których uczestniczka próbowała bronić w mediach społecznościowych. Uzmysłowiłam sobie wówczas, że to właśnie Julia jest największą wygraną "Love is Blind: Polska", bo może i nie wyszła z programu z obrączką na palcu, ale za to zyskała coś jeszcze bardzo cennego.

REKLAMA

Julia nie wyszła za mąż, ale dla mnie jest największą wygraną Love is Blind: Polska

Być może dzięki programowi Julia będzie miała możliwość spojrzeć na siebie i swoich bliskich z zupełnie innej perspektywy. Nie zamierzam nikogo diagnozować, ale po tym, co zobaczyłam w reality show Netfliksa, wydaje mi się, że Julia żyje w bardzo toksycznym środowisku. Pierwszą czerwoną flagą były odwiedziny Kamila u rodziny swojej narzeczonej, która nie przyjęła go zbyt przychylnie. Matka Julii zachowywała się wobec partnera swojej córki w sposób opryskliwy, co trudno się oglądało. Mimo to Julia za wszelką cenę broniła swoją rodzinę, podkreślając, jacy są wspaniali.

Podczas przymiarek sukni ślubnej matka Julii nie zjawiła się w salonie, a bliskich dziewczyny reprezentowała jej przyjaciółka. Julia postanowiła jednak skontaktować się z matką w tym ważnym dla siebie dniu. Kiedy zaczęła dopytywać, jak wygląda w sukience, matka zaczęła pleść trzy po trzy o swojej opaleniźnie. Wtedy po prostu mnie zmroziło - w tak ważnym dla Julii dniu, bo sama wspominała, że o ślubie marzyła już jako dziewczynka, nie dość, że nie ma jej matki, to jeszcze zostaje przez nią kompletnie zignorowana. To jednak nie było najgorsze.

REKLAMA

W dniu ślubu rodzina Julii zjawiła się na ceremonii. Niedługo wcześniej Julia wyznała, że dowiedziała się "u źródła" o zdradzie Kamila. Nie na niej, lecz na swojej poprzedniej wieloletniej partnerce. Na dzień przed ślubem. Nie dość, że ta informacja ją rozbiła, to w dodatku podczas malowania i układania włosów, matka Julii wypaliła, że nie chce, aby wychodziła za mąż za Kamila. Nie wiadomo, czy to przez jej nastawienie, czy przez informację o zdradzie (która podejrzanie wypłynęła na chwile przed ceremonią ślubną), uczestniczka powiedziała "nie". To, co wydarzyło się później kompletnie mnie zmroziło. I nie można powiedzieć, że była to kwestia montażu.

Rozstrzęsiona niedoszła panna młoda wychodzi z sali, zostawiając przed urzędnikiem mężczyznę, którego chciała poślubić. Tymczasem jej rodzina klaszcze i cieszy się z jej decyzji. Jak by tego było mało, do zapłakanej Julii dołącza jej przyjaciółka, wręcza jej szampana i z szerokim uśmiechem na ustach proponuje, by wypiły za zdrowie singielek. Dla mnie była to forma odetchnięcia z ulgą: "Ja nie jestem szczęśliwie zakochana, więc moja przyjaciółka też nie będzie". Matka Julii, zamiast uspokoić swoje dziecko, mówi: "Nie płacz, bo się rozmażesz". Czy naprawdę to było w tej sytuacji najważniejsze?

Julia nie wyszła za mąż. Co wydarzyło się później? Tego dowiemy się już w niedzielę wieczorem, kiedy w serwisie Netflix zadebiutuje odcinek Reunion. Co by się na nim nie działo, już teraz jestem przekonana, że Julia, mimo że zakończyła eksperyment bez obrączki na palcu, wygrała coś więcej - świadomość, że żyje w toksycznym środowisku, a jej bliskim wcale nie zależy na jej szczęściu. Nie wiemy oczywiście wszystkiego, bo program pokazał tylko konkretne momenty, ale intuicja podpowiada mi, że to nie montaż tutaj zawinił.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-21T17:35:03+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T15:36:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T14:05:47+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T13:15:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T10:52:08+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T18:42:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T18:34:28+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T17:55:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T15:36:20+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T14:13:48+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T14:06:36+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T12:32:20+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA