REKLAMA

Artystka zrobiła mema, który udaje AI. To żart z Mirandy Priestly

"Diabeł ubiera się u Prady 2" od kilku dni wyraźnie dominuje filmową przestrzeń w dyskusjach - nic dziwnego, bowiem dopiero w piątek wszedł do kin. Oprócz samej historii opowiadanej w sequelu, uwagę przykuł pewien wyjątkowy mem związany z filmem.

miranda priestly mem ai
REKLAMA

Po 20 latach dokonało się - "Diabeł ubiera się u Prady 2" stał się faktem, dostępnym do obejrzenia na ekranach kin. Mało kto spodziewał się wcześniej, że sequel naprawdę ostatecznie powstanie, natomiast David Frankel zdecydował się ponownie stanąć za kamerą i przywrócić większość znanych, a wręcz kultowych postaci - Andreę (Anne Hathaway), Nigela (Stanley Tucci), Emily (Emily Blunt) czy wreszcie one and only Mirandę Priestly, w którą wcieliła się Meryl Streep.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja czy człowiek? Mem z Mirandą Priestly zdobywa rozgłos

Ostatnia z wymienionych bohaterek znów jest jedną z głównych bohaterek filmu, można rzec, że walczącą o przetrwanie w zmieniającym się świecie. W przypadku niefilmowej rzeczywistości, coraz większy udział w sztuce wizualnej ma niewątpliwie sztuczna inteligencja - czy to w tworzeniu obrazków, filmików, czy nawet kina - ostatnio głośno było o "ożywieniu" Vala Kilmera przez AI, nie mówiąc już o słynnym projekcie Darrena Aronofsky'ego, otwierającym drzwi dla sztucznej inteligencji w kreowaniu filmów. AI jest tematem, który nie schodzi z pierwszych stron dyskusji o współczesnym świecie.

Prawdopodobnie dlatego tak głośno zrobiło się o memie, który trafił do sieci przy okazji premiery filmu "Diabeł ubiera się u Prady 2". Przedstawia on główną bohaterkę, Mirandę Priestly w stroju pracowniczki fast foodu i z tacą pełną jedzenia, a przy niej jest napis: "would you like some lies with that?" ("chciałbyś jakieś kłamstwa do tego?"). Nie ma co się oszukiwać - na pierwszy rzut oka wygląda on jak dość perfidnie i bezwstydnie wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Gdy pierwszy raz go zobaczyłem, przynajmniej trzy razy spojrzałem na niego w krótkich odstępach czasowych i pomyślałem "nie ma szans, że to nie AI". Jaka jest prawda?

Na szczęście dużo bardziej optymistyczna - to, co widać na obrazku udostępnionym na Instagramie, jest dziełem człowieka - obrazem stworzonym przez prawdziwą artystkę, Alexis Franklin. Zaprezentowała ona efekt swojej pracy podczas premiery filmu, a w treści posta ujawniła, że powstał on na specjalne życzenie Davida Frankela, reżysera "Diabeł ubiera się u Prady 2". Oprócz zdjęcia, Franklin załączyła nagranie z całego procesu powstawania obrazu. Trzeba przyznać, robi to absolutnie zniewalające wrażenie.

Nic dziwnego, że Internet oszalał na punkcie tego mema. Pod wpisem artystki można znaleźć wiele komentarzy wyrażających podziw wobec tego, że ludzkie ręce stworzyły coś tak łudząco (i zamierzenie, to warto zaznaczyć) podobnego do potencjalnego "dzieła" sztucznej inteligencji. To prawdopodobnie jeden z najpopularniejszych ostatnio dowodów na to, że kreatywność, wyobraźnia i ludzki umysł są czymś nadrzędnym. Czymś, czego najlepsza, nawet świetnie ucząca się AI, nie zastąpi.

"Diabeł ubiera się u Prady 2" już w kinach.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-05T10:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-05T08:50:29+02:00
Aktualizacja: 2026-05-05T08:29:08+02:00
Aktualizacja: 2026-05-04T19:36:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-04T14:41:03+02:00
Aktualizacja: 2026-05-04T11:48:34+02:00
Aktualizacja: 2026-05-04T11:23:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-03T22:00:59+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA