"Człowiek w ogniu" trafił na Netfliksa w sam raz na majówkę. Platforma wiedziała co robi, właśnie w tym terminie dodając pełen akcji thriller. Użytkownicy przez cały weekend nie mogli się od niego oderwać. A teraz domagają się oczywiście kolejnych odcinków. Czy będzie 2. sezon hitowej produkcji?

"Człowiek w ogniu" to kolejna - trzecia już - adaptacja powieści A.J. Quinnella. Po raz pierwszy znana nam już z dwóch filmów historia została jednak przedstawiona w formie serialu. Jednocześnie po raz pierwszy twórcy tak daleko odchodzą od książkowego oryginału. To już nie jest opowieść o byłym żołnierzu, który zostaje ochroniarzem 11-latki i rusza na krwawą zemstę, gdy dziewczynka zostaje porwana. Tym razem opowieść rysuje się zgoła inaczej.
W serialu Netfliksa śledzimy losy byłego agenta CIA, którego dręczą demony nieudanej misji. Przyjaciel załatwia mu fuchę w firmie ochroniarskiej w Brazylii, ale niedługo potem ginie w zamachu bombowym. John Creasy postanawia więc wykorzystać wszystkie mordercze umiejętności, aby ochronić jego córkę przed dybiącymi na nią mordercami i odkryć kto stoi za wybuchem. Po drodze zapewnia widzom mnóstwo mocnych wrażeń.
Człowiek w ogniu - czy będzie 2. sezon hitu Netfliksa?
Krytycy nie są co prawda "Człowiekiem w ogniu" zachwyceni, bo ma on zaledwie 57 proc. pozytywnych recenzji. Gdyby jednak wynik ten pokrywał się z prawdą, użytkownicy Netfliksa pewnie nie oglądaliby produkcji przykuci do ekranu. A wszystko wskazuje, że tak właśnie się dzieje. Już dzień po swojej premierze tytuł wdrapał się na szczyt topki najpopularniejszych seriali dostępnych na platformie w naszym kraju. I wciąż nie chce z niej zejść.
Podobnie sytuacja ma się w innych krajach. Cały świat ogląda "Człowieka w ogniu" jak zaczarowany. W dodatku użytkownicy Netfliksa szybko go kończą. Serial składa się bowiem z zaledwie siedmiu odcinków. Po wciągnięciu wszystkich na raz widzowie domagają się w mediach społecznościowych 2. sezonu.
Podobnych wpisów jest mnóstwo. Rodzi się więc pytanie, czy informacja dotarła do Netfliksa. Na razie jest oczywiście zbyt wcześnie, żeby stwierdzić. Platforma podejmuje decyzję o przedłużeniu danej produkcji zazwyczaj dopiero po paru tygodniach. Z tego właśnie względu fani muszą się na razie uzbroić w cierpliwość i czekać, aż serwis uzna swój serial za hit z prawdziwego zdarzenia. Kiedy tylko tak się stanie, streamingowy gigant bez wątpienia zamówi kolejne odcinki.
Tym bardziej że wcielający się w główną rolę aktor - jak wynika z jego wywiadu dla ScreenRant - jest gotowy, aby jeszcze wielokrotnie zagrać Johna Creasy'ego. Na razie co prawda nie myśli o przyszłości i czeka na decyzję Netfliksa, ale swojego bohatera nazywa "niesamowitą postacią".
Yahya Abdul-Mateen II naprawdę może mieć jeszcze niejedną okazję, aby zagrać Johna Creasy'ego, bo przecież materiału do adaptacji Netfliksowi nie zabraknie jeszcze przynajmniej na kilka sezonów. W końcu w serii "Człowiek w ogniu" ukazało się łącznie pięć książek spod pióra A.J. Quinnella. I w tym momencie jej kolejne części aż się proszą, żeby streamingowy gigant przeniósł je na ekran.
Więcej o nowościach Netfliksa poczytasz na Spider's Web:
- Widzowie Netfliksa kochają takie thrillery. Nie ma lepszego serialu
- Czujesz niedosyt thrillerów z gwiazdą Alfy? Serial Netfliksa obejrzysz ciurkiem
- Szkoła uwodzenia trafiła na Netfliksa. Gdzie obejrzeć 1. część serii?
- Nowy serial Harlana Cobena leci na Netfliksa. Polska adaptacja była pierwsza
- Nowy hit Netfliksa zbiera jedynki od widzów. Powód? Głupszego znaleźć się nie dało



















