Woody Allen już tak nie śmieszy. "Nieracjonalny mężczyzna" - recenzja sPlay
Woody Allen zawsze roztaczał przed widzami słodko-gorzką wizję świata. Kiedy w trakcie seansu jakiegokolwiek jego filmu na sali rozbrzmiewał śmiech, to nigdy nie był chichot pozbawiony smutku i świadomości tego, że nasz los jest przewrotny. Ktokolwiek odpowiada za życie głównych bohaterów wykreowanych przez nowojorskiego reżysera (oprócz niego samego, oczywiście) patrzy na świat z dużą dawką ironii, a nawet cynizmu.
REKLAMA