REKLAMA

Książę powróci! Powstanie dokument o legendarnym muzyku, który obejrzymy na Netfliksie

Prince był artystą największego formatu. Jego utwory poruszały miliony na całym świecie, a chyba każdy, kto choć raz o nim słyszał kojarzy Purple Rain, czy Nothing Compares 2 U. Teraz, dzięki dokumentowi, będziemy mieć szansę poznać jego życie zza kulis.

Prince: dokument
REKLAMA

Reżyserką, która zajmie się przekazaniem historii legendarnego muzyka jest Ava DuVernay. Jak informuje Variety, projekt jest w pełni wspierany przez osoby upoważnione do zarządzania majątkiem zmarłego artysty. Twórcy dokumentu mają pełen dostęp do wywiadów, zdjęć i materiałów archiwalnych, nieopublikowanych wcześniej materiałów muzycznych. DuVernay może także korzystać z terenu posiadłości artysty, w tym domu i studio nagraniowego.

REKLAMA

Reżyserka w swoim oświadczeniu dla Deadline, komentującym powyższe doniesienia, powiedziała:

Prince był geniuszem, był radością i wstrząsem dla zmysłów. Był jak nikt inny. Roztrzaskał każde z góry przyjęte wyobrażenie, zniszczył każdą granicę, poprzez muzykę dzielił się wszystkim, co było w jego sercu. Jedyny sposób, w jaki mogę zrobić ten film, to z miłością. I wielką czułością. Czuję się zaszczycona, że mogę go nakręcić i wdzięczna za szansę i zaufanie, którym mnie obdarzono [osoby upoważnione do majątku Prince'a].

Dokument Netfliksa i Avy DuVerney ma przedstawić całe życie artysty, także to poza sceną i koncertami. Wiąże się to zapewne z pokazaniem wielu kontrowersyjnych decyzji Prince'a, a w tym tej o zmianie imienia na nienazwany symbol utworzony z połączenia znaku męskości i kobiecości. Artysta przez ostatnią dekadę XX wieku tytułował się tym symbolem na znak protestu przeciwko jego kontraktowi z wytwórnią Warner Bros. Prince twierdził, że wytwórnia uczyniła z niego marionetkę i niewolnika będącego maszyną do zarabiania pieniędzy.

Gdy kontrakt wygasł z 2000 rokiem, artysta powrócił do swojego dawnego oryginalnego pseudonimu. Był nie tylko jednym z najważniejszych muzyków tego i minionego stulecia, ale także pomysłowym biznesmenem walczącym o swoje prawa artysty do utworów i wolności twórczej. Zmarł w wieku 57 lat w swojej posiadłości Paisley Park w wyniku przypadkowego przedawkowania narkotyków w kwietniu 2016 roku.

REKLAMA

Na chwilę obecną Prince: dokument nie ma jeszcze swojego oficjalnego tytułu, ani znanej daty premiery.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-27T14:33:31+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T13:30:28+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T12:55:24+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T10:04:38+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T13:22:58+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T08:43:57+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T17:34:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T08:57:47+01:00
Aktualizacja: 2025-03-24T14:06:53+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA