Środa to wielki dzień dla fanów Spider-Mana oraz Nicolasa Cage'a - w ofercie Prime Video od tego dnia jest dostępny do obejrzenia cały sezon "Spider-Noir". Choć są do wyboru dwie opcje oglądania serialu, jedna z nich zostawia drugą daleko w tyle.

Spider-Noir to postać obecna w popkulturze od dawna, jednak została spopularyzowana dzięki animowanym filmom o Milesie Moralesie, który przebrany w strój Spider-Mana, poznawał nowe wcielenia pajęczego superbohatera z innych wymiarów. Jednym z nich był właśnie Spider-Noir, któremu głos podłożył Nicolas Cage. Wówczas chyba nie spodziewano się, że dojdzie do powrotu do świata tej postaci.
Spider-Noir zachwyca wizualnie. Czarno-biała wersja jest najlepsza
Ben Reilly (Nicolas Cage) jest prywatnym detektywem, jednym z najlepszych w swoim fachu. Przed laty prowadził podwójne życie jako superbohater o pseudonimie Pająk, jednak porzucił je wraz ze śmiercią ukochanej żony Ruby. Od tamtego momentu jego kariera to raczej pasmo nieciekawych spraw i obiecywania sekretarce, że w końcu jej zapłaci. Wkrótce w jego ręce trafia sprawa mężczyzny, który zleca głównemu bohaterowi śledzenie jego żony i zweryfikowanie, czy go nie zdradza. Pieniądz detektywowi nie śmierdzi, jednak niewinna sprawa okazuje się spiskiem, a węszenie Reilly'ego przykuwa uwagę trzęsącego miastem Silvermane'a (Brendan Gleeson). Choć bardzo nie chce, Ben będzie musiał założyć strój i stoczyć jeszcze jedną walkę.
Prime Video zapewniło subskrybentom wyjątkową możliwość w trakcie oglądania serialu. "Spider-Noir" jest bowiem dostępny w dwóch wersjach wizualnych: czarno-białej, oraz kolorowej. Co więcej, aby zmienić barwę serialu, nie trzeba wychodzić z oglądanego odcinka - za pomocą specjalnego przycisku "wersje alternatywne" można wybrać opcję, z której chce się skorzystać. Epizod na chwile się zapauzuje, po czym zobaczymy zmianę koloru i będziemy mogli oglądać wedle własnego gustu. Co ważne - obie wersje są na poziomie fabularnym absolutnie identyczne, żadna nie ma dodatków nieposiadanych przez przeciwną; zmienia się jedynie kolor.
To pomocne narzędzie, jednak, prawdę powiedziawszy, kolorowanie obrazu w momencie, gdy "Spider-Noir" tak fenomenalnie wygląda w czarno-białym anturażu, byłoby wyjątkową zbrodnią. Czerń i biel fantastycznie budują tu ponury, noirowy klimat, wpisujący się w świat przedstawiony. Ten jest pogrążony w depresji gospodarczej wskutek Wielkiego Kryzysu i nastrojach pozbawionych nadziei na dobrą zmianę, zwłaszcza ze strony trzęsącego miastem szefa mafii. Choć "czarno-białe" zdecydowanie nie odnosi się do sposobu napisania postaci, sceneria nie pozostawia złudzeń: Nowy Jork jest areną dla zła, któremu dobro musi się przeciwstawić.
Twórcy niesamowicie "bawią się" zaletami czarno-białego obrazu, ale także detalami pokroju cieni, odbić - to wszystko są drobiazgi, które układają się w odurzającą (w pozytywnym znaczeniu całość). Oczywiście należy uszanować tych, którzy zdecydują się oglądać serial w kolorze - gdy sam w trakcie seansu "przełączyłem" sobie na kolorową wersję, pomyślałem: "okej, źle to nie wygląda". Jestem jednak wierny czerni i bieli. Niektórzy twórcy używają tego "duetu kolorów" jako elementu mającego "uartystycznić" ich dzieło - tu zaś ten wybór jest logiczny, konsekwentny i wykonany zjawiskowo.
Jeśli chcecie przeczytać naszą recenzję serialu "Spider-Noir", znajdziecie ją tutaj.
Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:
- Najlepsze seriale Amazon Prime Video. Oto TOP 30 tytułów
- Finał The Boys lepszy niż Gry o tron? Widzowie wydali wyrok
- Off Campus przedłużony na 2. sezon. Skupi się na innej historii
- 24 godziny wystarczyły, aby podbić Prime Video. Zrobił to serial fantasy
- Gwiazda Breaking Bad w obsadzie 3. sezonu Fallouta. Zapowiada się grubo



















