REKLAMA

Sergey Adamczyka z For All Mankind wraca. Co trzeba wiedzieć o Star City?

Lada moment do Apple TV+ trafi „Star City”. W tym spin-offie powróci Sergey, którego w „For All Mankind” grał Piotr Adamczyk. A co trzeba wiedzieć o „Gwiezdnym Miasteczku”? Spytaliśmy u źródła!

Sergey Adamczyka z For All Mankind wraca. Co trzeba wiedzieć o Star City?
REKLAMA

„For All Mankind” jest jednym z największych hitów Apple TV. Serial przedstawia wizję alternatywnego świata, w którym to Rosjanie wygrali wyścig kosmiczny. Z sezonu na sezon skaczemy w nim na osi czasu o kolejne dekady do przodu, a obecnie jesteśmy na etapie walki o skolonizowanego już Marsa.

Dzieje się to w piątym i zarazem przedostatnim sezonie, ale fakt, iż serial zmierza ku końcowi, nie oznacza jednak pożegnania z uniwersum „For All Mankind”. Apple już 29 maja 2026 r. udostępni pierwsze dwa odcinki spin-offa w postaci „Star City”. W tym przypadku również podróżujemy w czasie - ale wstecz.

REKLAMA

O co chodzi w „Star City” od Apple TV?

„Gwiezdne Miasteczko”, gdyż taki nosi tytuł spin-off w Polsce, rozgrywa się równolegle z wydarzeniami z 1. sezonu „For All Mankind” i pokazuje nam rosyjską perspektywę na znane już wydarzenia. Pojawia się tu masa nowych postaci i kilka znanych, takich jak np. Sergey, ale ze względu na czas akcji gra go inny aktor.

O nowym serialu mieliśmy okazję porozmawiać z jego twórcami, którymi są Matt Wolpert i Ben Nedivi, których oczywiście spytaliśmy (ponownie!) o rodaka, Piotra Adamczyka, który sprawił, że rola Sergeya urosła. Na spytki wzięliśmy również Rhysa Ifansa, który w „Star City” gra tajemniczego głównego konstruktora

REKLAMA

„Gwiezdne Miasteczko” - wywiad Spider’s Web

Piotr Grabiec, Spider’s Web: Zacznijmy od Głównego Konstruktora. Co powinniśmy o nim wiedzieć przed rozpoczęciem seansu? I jaka historia kryje się za tym, że w napisach końcowych nie pojawia się jego nazwisko?

REKLAMA

Rhys Ifans (Główny Konstruktor): Ta postać jest oparta na prawdziwym człowieku. Istniał ktoś taki, nazywany Głównym Konstruktorem, o którego istnieniu szersza opinia publiczna nie miała prawa nawet wiedzieć. I tak to wygląda - w większości przypadków wszystko w tym serialu jest oparte i osadzone na autentycznych wydarzeniach i prawdziwych ludziach. To, co przed nim stoi, to wyzwanie, przeszkoda. Został on sprowadzony do roli zwykłego trybika w sowieckiej machinie, który ma pomóc w osiągnięciu celu. Jednak w tym wszystkim i poza tym, ma on swoje własne marzenia, aspiracje i pragnienia… Zaryzykowałbym stwierdzenie, że kosmos oznacza dla niego coś zupełnie innego niż na przykład dla Biura Politycznego.

A czy postrzegacie go jako głównego bohatera „Star City”, czy jest to raczej człowiek działający w kuluarach, podczas gdy światła jupiterów skupiają się na kimś innym?

REKLAMA

Rhys Ifans (Główny Konstruktor): Myślę, że tym, co było bardzo satysfakcjonujące dla nas wszystkich jako obsady, był fakt, że - bardzo w sowieckim stylu - tworzyliśmy zespół, grupę pracowników dążących do opowiedzenia szerszej historii. To nam się najbardziej podobało. Więc w pewnym sensie tak [jest ważną postacią - przyp. red.], ale niekoniecznie w kontekście samego serialu jako jedyny główny bohater.

W serialu powracają też pewne postacie z „For All Mankind”. Niektóre grają inni aktorzy niż wcześniej, a jedną z nich jest Sergey. Czy nowy aktor rozmawiał z naszym Piotrem Adamczykiem o tym, jak przedstawić tę postać w tym okresie?

Matt Wolpert (Creator, Executive Producer, Showrunner) Nie wiem, czy rozmawiali, ale Joseph [Davies - przyp. red] był ogromnym fanem roli Piotra oraz samego „For All Mankind”, więc podszedł do tego niezwykle poważnie. Do tego stopnia, że rozmawiał ze mną o rzeczach takich jak oglądanie zdjęć młodego Siergieja z „For All Mankind” i pytał: „czy powinienem układać włosy w ten sposób?”. Jego dbałość o szczegóły była niesamowita. Myślę też, że po prostu pięknie uchwycił życzliwość i miłość do nauki, które uosabia postać Siergieja Nikulowa.

REKLAMA

A czy planujecie więcej sezonów „Star City”, czy to miniseria? Jeśli to pierwsze, to czy planujecie kilkunastoletnie przeskoki czasowe między nimi?

Ben Nedivi (Creator, Executive Producer, Showrunner): Zawsze mamy nadzieję na więcej, ale mam wrażenie, że ten serial nie będzie robił takich przeskoków czasowych jak „For All Mankind”. Po pierwsze bardzo trudno je zrealizować. Po drugie, ten projekt od początku wydawał nam się zupełnie innym rodzajem produkcji. Sposób, w jaki rozwinęliśmy te postacie i fabułę, sprawia, że nie potrzebujemy skoków w czasie, aby móc opowiedzieć tę historię. Myślę więc, że to odróżnia go od, jak to nazywamy, „serialu-matki”. Ale pozwala nam to również na inny rodzaj narracji.

REKLAMA

Pojawia się tu wiele nowych postaci. Które z nich są waszymi ulubionymi, a ich tworzenie i pisanie sprawiło wam najwięcej frajdy?

Matt Wolpert (Creator, Executive Producer, Showrunner): Nie potrafię wybrać ulubieńców. Kocham ich wszystkich na różne sposoby. Szczerze mówiąc, to prawda. Nawiązując do tego, co Rhys mówił o zespołowym charakterze obsady - wszystkie te postacie pokazują różne typy ludzi żyjących w tym opresyjnym systemie, to, jak radzą sobie z nim na różne sposoby oraz relacje, jakie budują. Dla mnie i dla Bena właśnie po to pracuje się w telewizji: aby móc opowiadać ludzkie historie o wielu różnych typach osób, a „Star City” jest tego idealnym przykładem.

A tak na koniec: czy można bezpiecznie oglądać „Star City” bez znajomości choćby pierwszego sezonu „For All Mankind”, czy widz się pogubi i zepsuje sobie seans pierwotnego serialu?

Ben Nedivi (Creator, Executive Producer, Showrunner): Absolutnie nie. W zasadzie stworzyliśmy to tak, że nie trzeba widzieć ani jednej sekundy „For All Mankind”, żeby oglądać „Star City”. Myślę nawet, że fascynujące mogłoby być obejrzenie najpierw „Star City”, a dopiero potem przejście do „For All Mankind”. Tak jak każdy sezon „For All Mankind” to osobna historia, tak ten serial w szczególności stanowi całkowicie odrębną całość. Dlatego zachęcam ludzi, którzy nie widzieli „For All Mankind”, aby śmiało zaczęli od „Star City”.

REKLAMA

Długo wyczekiwany serial “Gwiezdne Miasteczko” zadebiutuje dwoma odcinkami na Apple TV w piątek, 29 maja. Kolejne będą emitowane co piątek, aż do 10 lipca.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-28T14:54:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T12:36:21+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T09:07:42+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T17:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T13:37:03+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T10:11:57+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T09:42:59+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T08:57:38+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T20:18:11+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T18:01:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA