Rami Malek opowiada o swojej najnowszej roli. Bohemian Rhapsody zapowiada się doskonale
Do premiery filmu o Queen, jednym z najsłynniejszych zespołów muzycznych wszech czasów, zostało coraz mniej czasu. Co za tym idzie, w sieci pojawia się coraz więcej materiałów promujących Bohemian Rhapsody.
Tym razem twórcy filmu zaprezentowali fanom na całym świecie trzyminutowy wycinek pokazujący nie tylko sceny z produkcji, ale przede wszystkim rozmowy z aktorami i osobami, które pracowały przy filmie. Jednak wszystkie wypowiedzi skupiają się na centralnej postaci Freddiego Mercury’ego, w którego w filmie wcielił się Rami Malek, do tej pory znany widzom z produkcji takich jak Mr. Robot czy Need For Speed.
Materiał zawiera wypowiedzi samego aktora, który opowiada o procesie wcielania się w rolę.
Malek przyznaje jednak, że ta rola wcale nie należała do najłatwiejszych. Aktor musiał się zmierzyć z wieloma trudnościami, jak na przykład nauka ruchów legendy rocka, której Remi uczył się wraz z osobistym trenerem. W dalszej części wywiadu odtwórca głównej roli zwraca też uwagę na dziesiątki godzin przymiarek strojów, często na obcasach z dziesięciocentymetrowymi platformami.
Pod koniec materiału, atmosferę dodatkowo podgrzewa obietnica producenta filmu, Grahama Kinga, który twierdzi, że Bohemian Rhapsody:
Widzowie i fani w Polsce muszą poczekać na premierę filmu jeszcze niespełna miesiąc - do 2 listopada. Niecierpliwym pozostaje natomiast powtarzanie dwóch, dotychczas wypuszczonych zwiastunów, majowego oraz lipcowego. Jeśli i to okaże się niewystarczające, polecamy poszperać na kontach społecznościowych zespołu Queen, gdzie można znaleźć krótkie fragmenty z filmu opatrzone legendarnymi utworami zespołu.
Z materiałów, które mogliśmy zobaczyć do tej pory, zapowiada się jedna z najważniejszych premier roku.