"Morfeusz" to najnowszy polski serial gangsterski, który zadebiutował na platformie SkyShowtime. Jest dowodem na to, że rodzime produkcje wcale nie odstają jakością od zagranicznych tytułów. Polacy zrobili świetną robotę.

Polacy nie mogą narzekać na brak interesujących rodzimych produkcji. Świetne tytuły sukcesywnie dostarcza serwis SkyShowtime - jakiś czas temu zaprezentował on kryminał "Śleboda", a niedawno subskrybenci mogli obejrzeć również kontynuację kultowego polskiego serialu "Glina. Nowy rozdział". Dziś do biblioteki platformy dołączyła najnowsza rodzima produkcja odcinkowa o tytule "Morfeusz". Jest to tytuł w reżyserii Macieja Migasa, na podstawie scenariusza Michała Wawrzeckiego, którym zdecydowanie warto się zainteresować.
Morfeusz - recenzja polskiego serialu od SkyShowtime
Akcję przemycania narkotyków przerywa nalot policji. Pościg za Mamuką (Ali Bahrudinov), gangsterem, który znajduje się na celowniku funkcjonariuszy, kończy się jednak fiaskiem. Mimo że Czeczenowi udaje się uciec, cały towar przepada. Informacja o niepowodzeniu dociera na luksusowy jacht, gdzie w towarzystwie prostytutek, narkotyków i alkoholu odbywa się impreza, na której znajduje się również niejaki Król (Jan Błachowicz). Po doniesieniach na temat nalotu policji, zostaje on zamordowany przez swoich towarzyszy.
Niedługo później adwokat Piotr Leyer (Kamil Szeptycki) udaje się do więzienia, aby spotkać się ze swoim ojcem, Andrzejem Leyerem (Andrzej Grabowski). Mężczyzna odbywa wyrok za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, handel narkotykami, rozboje i zabójstwo. Podczas widzenia Piotr dowiaduje się, że Król, jego brat, nie żyje. W związku z tym zostaje on poproszony przez ojca o sprowadzenie ciała do Polski i urządzenie pogrzebu. Nie będzie to jednak takie proste - sprowadzenie ciała będzie kosztowało Piotra milion złotych. W ten sposób adwokat krok po kroku wkracza do gangsterskiego półświatka, stając się liderem szczecińskiego gangu swojego ojca.
Już sam ten wątek wydaje się być interesujący - obserwowanie mężczyzny, który nagle postanawia zrobić w tył zwrot i przekreślić wszystkie idee, jakim hołdował jako adwokat, jest intrygujące. Sporym zarzutem w tej kwestii jest jednak to, że przychodzi mu z zaskakującą łatwością. Mogły mu pomóc w tym gangsterskie geny i miłość do brata, ale Piotr dosyć szybko zdecydował się przejąć biznes swojego ojca, mimo lat nauki na studiach prawniczych oraz świadomości, że ma żonę Martę (Magdalena Wieczorek) i dwójkę małych synów. Trochę się to nie spinało. Szeptyckiemu, który wciela się w Piotra, bardzo dobrze udało się jednak oddać jego mroczną naturę, a w połączeniu z elegancją i nonszalancją jego bohatera na ekranie wyglądało to wiarygodnie.
Serial koncentruje się również na innych wątkach, które są nawet jeszcze bardziej interesujące, niż wątek Leyerów. Doskonale napisaną postacią drugoplanową jest Moro (Mateusz Kmiecik), który jest bohaterem niejednoznacznym. Początkowo wydaje się on być oderwany od całej historii, jednak z czasem okazuje się, że odgrywa w niej niezwykle istotną rolę, działając na dwa fronty. Z jednej strony współpracuje on z szefową policji Ewą (Sylwia Gola), a z drugiej - próbuje zaskarbić sobie sympatię wiernych Leyerom gangsterów, angażując się w pomoc Marice (Józefina Siwko), zagubionej prostytutce z Białorusi.
Gangsterska nowość od SkyShowtime to perełka zarówno pod względem fabuły, jak i obsady.
Trzeba przyznać, że obecność Grabowskiego jest sporą zaletą tej produkcji. Z jednej strony aktor potrafi wcielić się w bezwzględnego i gburowatego gangstera, który machnięciem ręki lub jednym mruknięciem potrafi przywołać swoich podwładnych do porządku, a z drugiej - zagrać wesołego dziadziusia dla swoich wnuków i spokojnego teścia dla żony Piotra. Swoją drogą Wieczorek to aktorka, która do serialu również wnosi sporo i jest jedną z najciekawszych bohaterek.
"Morfeusz" to udana produkcja, która wciąga jak bagno. Jest dowodem na to, że Polacy również mają rozmach i realizują świetne gangsterskie tytuły, które mogłyby konkurować z zagranicznymi serialami. Przyciąga gwiazdorską obsadą, szczególnie tą drugoplanową, a także intrygującą fabułą. Nic, tylko oglądać.
Pierwsze 2 odcinki serialu "Morfeusz" są już dostępne w SkyShowtime. Kolejne będą debiutować na platformie w każdy wtorek.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- The Trio to bardzo intymny serial. Zapytaliśmy gwiazdy, jak poradziły sobie na planie
- Polskie seriale w SkyShowtime. TOP 8 wspaniałych tytułów
- Trio to serial, który trzeba obejrzeć latem. Namiętność ubrana w piękne kadry
- Yellowstone nie miało większego hitu. Nowy serial pobił rekord
- Co nowego w czerwcu 2026 w SkyShowtime? Przecieram oczy



















