Rytuał tom 1
Swego czasu miałem manię czytania książek Grahama Mastertona. Spod jego pióra wyszło sporo dość ciekawych horrorów. Problem zaczął się, gdy zwróciłem uwagę na to, że są strasznie schematyczne. To, co mnie mocno raziło to fakt, że problem pojedynczego człowieka, jakaś mała zjawa widziana w nocy czy odradzający się indiański szaman, ostatecznie zawsze okazywały się być zagrożeniem dla całego świata. Niestety, dość podobnie jest przy książce Dusana Fabiana "Rytuał". Ale po kolei...
