Stephen King i J.J. Abrams szykują antologię horroru. „Mówimy o rzeczach, które są naprawdę straszne”
Współpraca z firmą producencką J.J. Abramsa weszła Stephenowi Kingowi w nawyk. Aktualnie szykują dla użytkowników Apple TV+ miniserial na podstawie „Historii Lisey”. Pisarz zdradził jednak, że być może połączą też siły przy serialowej antologii horroru.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o mediach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.
Stephen King regularnie dostarcza nam nowych koszmarów, a jego proza od dekad stanowi niewyczerpane źródło inspiracji dla hollywoodzkich twórców. Tyle co skończyła się emisja serialowego „Bastionu”, a my otrzymaliśmy informacje o dwóch nadchodzących projektach na podstawie książek mistrza grozy. Paramount szykuje nową wersję „Uciekiniera” (pierwsza adaptacja pojawiła się w 1987 roku) z Edgarem Wrightem na stołku reżysera, a Apple TV+ przenosi na mały ekran „Historię Lisey”. Podczas panelu poświęconego drugiej produkcji autor wyjawił, że to wciąż nie wszystko, czego w niedalekiej przyszłości mogą oczekiwać jego fani.
Pisarz bierze aktywny udział w powstawaniu „Historii Lisey”.
Każdy odcinek będzie opierał się na scenariuszu jego autorstwa. Od strony producenckiej projektem zajmuje się natomiast Bad Robot Productions, czyli firma J.J. Abramsa. King już z nią pracował przy serialu „11.22.63” i dwóch sezonach „Castle Rock”. I jak donosi The Wrap, ta współpraca przypadła mu do gustu:
Czuję kreatywną więź z J.J. Abramsem, która nawiązaliśmy jeszcze w czasach „Zagubionych”, kiedy Entertainment Weekly nas skontaktowała i mieliśmy rozmawiać o serialu. Część z nas poszła potem zobaczyć jakiś straszny film i od tamtej pory mam stały kontakt z Abramsem — powiedział King podczas panelu poświęconego „Historii Lisey”.
Panowie już myślą więc nad kolejnym projektem.
Tym razem miałaby to być serialowa antologia horroru.
Dużo rozmawiamy z J.J. Abramsem na temat potencjalnej antologii małych horrorów. Naprawdę nas to kręci i mówimy o rzeczach, które są naprawdę, ale to naprawdę straszne — zdradził King.
Projekt na razie jest jedynie w sferze planów. Ale biorąc pod uwagę status obu twórców, na pewno szybko zainteresuje się nim jakaś stacja telewizyjna bądź platforma streamingowa i nie będziemy musieli długo czekać na dalsze szczegóły.
Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.