Aktorka ze "Stranger Things" mogła zrobić wielką karierę. Przerwała ją przez molestowanie na planie filmu
Młodzi aktorzy i aktorki ze „Stranger Things” po udziale w serialu mogą liczyć na rozwój kariery i role w kolejnych produkcjach. Tymczasem Grace Van Dien, która pojawiła się na początku 4. sezonu serialu Netfliksa, rzuciła aktorstwo na rzecz… streamingu. Wszystko przez ciężką dla niej sytuację, na planie zdjęciowym.
Prequel "Stranger Things" obejrzycie w... teatrze. Premiera jeszcze w tym roku
„Stranger Things” dostanie prequel. Ale nie na platformie Netflix. „The First Shadow” to bowiem sztuka teatralna, która zabierze nas na sam początek historii popularnego serialu. Sprzedaż biletów na spektakl ruszy jeszcze wiosną tego roku. Premiera zbliża się bowiem wielkimi krokami.
5. sezon "Stranger Things" będzie ostatnim, tak sugeruje David Harbour
„Stranger Things” jest przykładem serialu Netfliksa, który zdobył nieprawdopodobną popularność i uwielbienie widzów. Do tej pory powstały 4 sezony i planowany jest 5. Słowa jednego z ważnych bohaterów dla serialu Jima Hoppera, w którego wciela się David Harbour, jasno wskazują na to, że 5. odsłona hitowego serialu będzie ostatnią, a główni aktorzy potrzebują zmiany i przestrzeni na nowe projekty.
Finn Wolfhard przypadkiem zasugerował, kiedy ukaże się 5. sezon "Stranger Things"
Wygląda na to, że dowiedzieliśmy się, kiedy mniej więcej będzie miała miejsce premiera 5. sezonu serialu „Stranger Things”. Finn Wolfhard, czyli w serialu Netfliksa odtwórca roli Mike’a Wheelera, zdradził to w jednym z programów na YouTube, w którym aktor odpowiadał na pytania od fanów.
Spin-off "Stranger Things" o Jedenastce? Scenarzyści serialu rozwiali wątpliwości
W 2022 roku świat obiegła plotka, jakoby jeden ze spin-offów „Stranger Things” Netflixa miał skupić się na postaci Jedenastki (Eleven). Komentarz Millie Bobby Brown, która stwierdziła, że woli skupić się teraz na innych projektach, nikogo nie przekonał. Teraz jednak do sprawy odnieśli się scenarzyści flagowego serialu streamingowego giganta. I rozwiali wątpliwości.
"Wednesday" najpopularniejszym serialem Netfliksa? Ma tylko jednego konkurenta do pokonania
„Wednesday” dumnie zmierza po tytuł najpopularniejszego serialu anglojęzycznego w historii platformy Netflix. W ciągu trzech tygodni wyświetlania użytkownicy serwisu oglądali spin-off „Rodziny Addamsów” przez ponad miliard godzin. Produkcja może więc pochwalić się lepszym wynikiem niż „Dahmer” po miesiącu od swojej premiery.
Aktor z "Gry o tron" i "Stranger Things" mówi nam o nowej roli: "Nie liczy się dla mnie rozmiar projektu"
Znacie go z „Gry o tron” i „Stranger Things”. Teraz będziecie mogli go zobaczyć w filmie o życiu szwedzkiej malarki Hilmy af Klint, który dosłownie za chwilę pojawi się na platformie Viaplay. Tom Wlaschiha opowiada nam o swojej roli i podejściu do aktorstwa.
Liczba widzów Netfliksa poszybowała w górę. To zasługa tych filmów i seriali
Netflix odbił się po spadkach liczby użytkowników w pierwszych dwóch kwartałach 2022 roku. W ostatnich miesiącach zyskał ponad 2,4 mln nowych subskrybentów. Sukces ten platforma zawdzięcza premierom hitów pokroju 4. sezonu „Stranger Things”, „Dahmer – Potwór: Historia Jeffreya Dahmera”, czy „Gray Man”.
Gwiazda "Stranger Things" chce, żeby jej postać zginęła w ostatnim sezonie. Śmierć ma być heroiczna
Narzekaliście na niedobór zgonów w najnowszej odsłonie „Stranger Things”? 5. sezon serialu ma ostatnią szansę, żeby to zmienić. Pragnienie widzów podziela zresztą jedna z aktorek, a dokładniej mówiąc Maya Hawke. Gwiazda produkcji życzy sobie obowiązkowo heroicznej śmierci dla swojej bohaterki.
Młoda aktorka "Stranger Things" wyszła z szafy. A fani dali się nabrać
Amybeth McNulty znana wcześniej z serialu „Ania, nie Anna” w 4. sezonie „Stranger Things” zagrała obiekt westchnień Robin Buckley. Związana z nową rolą popularność pozwoliła jej uczynić wielkie wyznanie, że jest biseksualistką i przedstawić publicznie obecną dziewczynę. I wszystko byłoby w tym scenariuszu piękne, gdyby nie jeden fakt. To nie pierwszy raz, gdy McNulty „wychodzi z szafy”.
"Stranger Things" uratowało Netfliksa. Platforma straciła milion użytkowników, a i tak ogłasza sukces
Tak źle jeszcze nie było. W minionym kwartale Netflix stracił niemal milion użytkowników. Dlatego włodarze platformy… otwierają szampana. Z optymizmem spoglądają w przyszłość, bo prognozy były o wiele gorsze. Wyciek subskrybentów udało się zatamować dzięki „Stranger Things”, przez co akcje serwisu poszły w górę.
"Stranger Things" i inne seriale w telewizji. Netflix nie działa już na ślepo i ma zupełnie nową strategię
Już za momencik Netflix poda swoje wyniki kwartalne. Platforma wypuściła 4. sezon „Stranger Things”, który zgodnie z przewidywaniami okazał się hitem. To ta dobra wiadomość. Zła jest taka, że niewiele mu to dało, bo użytkownicy wciąż masowo rezygnowali z subskrypcji serwisu. Sposobem na wyjście z kryzysu ma być… sprzedawanie starych hitów do telewizji.
Fani "Stranger Things" chcieli śmierci Willa. Czy teraz, gdy ujawnił się jako gej, zmienią zdanie?
Will Byers to mieszkaniec Hawkins, od zaginięcia którego wszystko się zaczęło. Wielu fanów „Stranger Things” ma jednak wrażenie, że od czasu swojego powrotu z Drugiej Strony bohater wyraźnie stoi w miejscu, gdyż bracia Duffer nie mają na niego żadnego sensownego pomysłu. Dlatego nie brakowało głosów poparcia, by to właśnie jego zabili w 4. sezonie. Czy teraz, gdy Will jest już oficjalnie gejem, cokolwiek zmieni się w jego odbiorze? Nie sądzę.
Dawny serial z HBO GO podbija Netflix TOP 10. O czym opowiadają "Turbulencje"?
Serwis Netflix powiększył się w ostatnich dniach o kilka tytułów, które wyjątkowo mocno przyciągnęły do siebie Polaków. Liderem jest oczywiście „Stranger Things”, które doczekało się dwóch finałowych odcinków 4. sezonu, ale wysoko znalazł się też serial niegdyś dostępny na HBO GO. Czym są „Turbulencje” i co mają wspólnego z kultowym „Lost”?
4. sezon "Stranger Things" kryje w sobie wiele tajemnic. Prawdziwy Eddie trafił do więzienia za satanizm
„Stranger Things” wróciło z finałowymi odcinkami 4. sezonu i na nowo rozpaliło zainteresowanie widzów poszukujących różnych ciekawostek, tajemnic i easter eggów. Jedna z najciekawszych historii kryje się za postacią Eddie’ego Munsona, który stał się nowym ulubieńcem widzów. Okazuje się, że nie tylko w Hawkins oskarżali niewinnych metalowców o morderstwa i satanizm. Ten sam los przeżył Damien Echols.
Aktorzy z 4. sezonu "Stranger Things" grali również w "Grze o tron", choć trudno ich rozpoznać
Finał 4. sezonu „Stranger Thigs” za nami, ale fanowskie dyskusje w sieci trwają w najlepsze. Widzowie odkrywają nowe szczegóły i snują kolejne teorie, zastanawiając się przy okazji, gdzie jeszcze mogli widzieć aktorów, którzy dołączyli do obsady. Nie spodziewałem się, że udział dwóch z nich w innym popularnym tytule – „Grze o tron” – może wywołać tyle zdziwienia i ekscytacji.
Długie odcinki "Stranger Things" was wkurzają? Przed 5. sezonem mamy dobrą i złą wiadomość
Najnowszy sezon „Stranger Things” dobiegł końca w miniony piątek, ale emocje związane z finałem jeszcze nie opadły. Większość widzów chwali dzieło braci Duffer, ale w sieci da się też znaleźć sporo narzekań. Między innymi na ekstremalną długość „Stranger Things 4”. Jeżeli tęsknicie za krótszymi odcinkami, to mamy dla was dobrą i złą wiadomość odnośnie 5. sezonu.
Odcinek "Stranger Things" trwający 2 godziny to przesada. Epizody seriali powinny być krótsze
Twórcy „Stranger Things” w tym roku naprawdę zaszaleli. Nie dość, że podzielili swój serial na dwie części, to jeszcze ta druga jest tak długa, że mogłaby spokojnie być oddzielnym sezonem. Wyszło bardzo mało ekscytująco.
Obiecanej rzezi nie było. Kto zginął w finale 4. sezonu "Stranger Things" i co czeka ocalałych?
4. sezon „Stranger Things” dobiegł końca w ten piątek, gdy do biblioteki serwisu Netflix trafiły dwa ostatnie odcinki. Finał serii na całe szczęście okazał się angażujący i rozrywkowy. Osoby, które uwierzyły w obietnicę „rzezi”, z pewnością mogły jednak poczuć ukłucie rozczarowania. Kto zginął, kto przeżył i co czeka ocalałych w „Stranger Things 5”?
Dwa odcinki "Stranger Things" załatwiły sprawę. Polacy szybko zdecydowali, co chcą oglądać
Netflix będzie mieć niezłą zagwozdkę, gdy końca dobiegnie „Stranger Things”. Ten serial bije swoją popularnością na głowę właściwie wszystkie inne produkcje w serwisie. Dwa odcinki 4. sezonu pojawiły się tam w miniony piątek i szybko załatwiły sprawę. Polacy nie czekali i od razu zaczęli oglądać.